Smutne wieści nadeszły dziś z obozu Metalliki. Zespół, który zakończył niedawno europejską trasę oraz zagrał dwa koncerty symfoniczne w San Francisco, miał przygotowywać się do kolejnego etapu trasy – listopadowych koncertów w Australii i Nowej Zelandii. Niestety, członkowie grupy na oficjalnej stronie oraz w mediach społecznościowych złożyli oświadczenie, że James Hetfield z powodu dalszej walki z uzależnieniem musiał udać się na odwyk. Koncerty zostały przełożone.
Jest nam bardzo przykro poinformować naszych fanów i przyjaciół, że musimy przełożyć naszą nadchodzącą trasę po Australii i Nowej Zelandii.
Jak większość z was zapewne wie, nasz brat James walczy z uzależnieniem od wielu lat. Teraz, niestety, musiał wrócić do programu leczenia, by znów wyzdrowieć.
Planujemy wrócić do waszej części świata tak szybko, jak pozwoli na to zdrowie i kalendarz. Damy wam znać tak szybko, jak będziemy mogli. Jeszcze raz, jesteśmy zdruzgotani, że zawiedliśmy wielu z was, szczególnie naszych lojalnych fanów, którzy często pokonują wielkie odległości, by doświadczyć naszych występów. Dziękujemy za zrozumienie i wsparcie dla Jamesa i, jak zawsze, dziękujemy za to, że jesteście częścią rodziny Metallica.
Na swoim instagramie wspólne zdjęcie z Jamesem z podpisem „Myślę o swoim bracie… ślę miłość” dodał Lars:
Przypomnijmy, że James od lat zmaga się z uzależnieniem od alkoholu. W 2001 roku kariera Metalliki stanęła na włosku przez problemy w zespole i uzależnienie Jamesa, który poddał się wtedy długiemu leczeniu. Ten czas w historii zespołu obrazuje film „Some Kind of Monster” – dokument o nagrywaniu płyty „St. Anger”.
