No więc jest sobie taka audycja radiowa jak „Mandatory Metallica” („Obowiązkowa Metallica”), o której może już słyszeliście, a w której to fani wybierają utwór zespołu, który pójdzie w eter. Zwykle słychać, jak bardzo się ludzie cieszą, gdy wygrywają jakieś nagrody, lub gdy spełnia się ich prośby na antenie, ale rzadko kiedy dane jest nam poznać, co się dzieje, gdy tak NIE JEST. Ten wyjątek prowadzący audycję postanowił upublicznić – facet zasłużył… Nie jest tak skrajnie jak w „Leave Britney Alone” i pewnie nie puszczą tego w jakimś show na całe Stany, ale i tak jest zabawnie. Sami posłuchajcie.

Oto co się dzieje, gdy NIE zagrają utworu Metalliki na czyjeś życzenie:
[swf]http://sulis.webcity.com.au/~wax49993/audio/player.swf, 500, 24, FlashVars=playerID=1&soundFile=http://cbswysp.files.wordpress.com/2010/03/cryingmetallica.mp3[/swf]
„[Fan:] Słucham Mandatory Metallica każdej nocy, każdej pieprz*nej nocy.. iii nie zagraliście mojego „Sweet Amber”.. Czy możecie proszę po prostu puścić moje „Sweet Amber”? Proszę 🙁 Tylko raz. Raz. Ja nigdy, nigdy, nigdy, nigdy, nigdy i nigdy, nigdy.. nigdy, nigdy nie słyszałem „Sweet Amber”. Proszę, zagrajcie „Sweet Amber”..
[Gordon:] Czy Ty płaczesz?”
„How sweet are you? How sweet does it get?” Ale czy mu w końcu puścili to „Sweet Amber” – nie wiadomo.
Ciekawostka: taka audycja (o tej samej nazwie) ma miejsce w dwóch stacjach: codziennie o 22:00 w 94.WYSP (na łamach której działo się wyżej) i co wtorek o 22:00 w 101.5 KFLY FM (gdzie swoje propozycje wysyła sie online i puszczają nie jeden, a cztery utwory).