Teksty Metalliki: o bólu istnienia Jamesa Hetfielda – cz.1

25

Nie jest tajemnicą, iż James Hetfield za młodu lekko nie miał. Za młodu i nie tylko, bo i nie tak dawno jeszcze borykał się sam ze sobą, co na moment postawiło pod znakiem zapytania istnienie całego zespołu. Każdy fan z pewnością zna przynajmniej w ogólnikach fakty z życia swojego ulubionego wokalisty, gitarzysty i.. autora tekstów. To właśnie w nich James niejednokrotnie dawał upust swoim frustracjom i przemyśleniom związanym z najtrudniejszymi (ale czasem i mniejszego kalibru) momentami swojego życia osobistego.

Oto lista tych właśnie autobiograficznych kawałków wraz z opisem ich znaczenia i garścią powiązanych z nimi ciekawostek.

“Fade To Black”

Na sam początek zaczynamy od wyjątku od reguły, albowiem ten utwór wiąże się z problemami jakie dotknęły w jednym momencie cały zespół, Jamesa jedynie między innymi.

Znaczenie:

James napisał tekst do “Fade To Black” w domu swojego przyjaciela w New Jersey zaraz po tym, jak ciężarówka z dosłownie całym sprzętem zespołu została skradziona w Bostonie podczas trasy z Anthraxem. Jedyne co zostało to 2 gitary, które John Marshall (członek ich ekipy) zabrał do hotelu w obawie, że mróz im zaszkodzi. Wśród skradzionego sprzętu znalazł się również bardzo wyjątkowy wzmacniacz Marshalla (firmy 😉 – musieli przeczesać dwa kontynenty, aby znaleźć w zastępstwo drugi o podobnym brzmieniu. Poniżej możecie zobaczyć ulotkę o skradzionym sprzęcie, zachęcającą wszystkich metalowców do pomocy Metallice poprzez organizowanie koncertów, z których zyski pomogłyby w kupnie nowego ekwipunku – mimo świetnej jak na niezależne wydawnictwo sprzedaży Kill’Em All i tak ledwo dawali wtedy radę finansowo, jedli raz dziennie, a nierzadko to fani stawiali im posiłek, jak również jeździli z nimi w trasę, by przy okazji dokładać się do hotelu.

Na pozostałe 3 koncerty Metallica pożyczyła sprzęt od Anthraxu. W trakcie przesuniętego występu w Bostonie James powiedział do publiczności:

Jeśli ktokolwiek z Was wie, co za chuje ukradli nam nasz sprzęt ostatnim razem, gdy tu byliśmy, proszę zabijcie ich dla nas.

W tym samym czasie zespół został również wyrzucony z domu swojego managera za dokonanie rozmaitych zniszczeń po opróżnieniu do sucha jego barku z likierem. W związku z tym wszystkim James “miał niezłą depresję”, jak sam przyznaje.

Kirk, pisząc solówkę (która nota bene zajęła później 24. miejsce wśród 100 solówek wszechczasów wg czytelników Guitar World w 98′), mocno tęsknił za domem będąc w Danii od jakichś 5-6 miesięcy. Problemy z menażerią też się na nim odbiły, ale on wręcz starał się myśleć negatywnie w ramach inspiracji, jako że kawałek miał być z założenia ponury.

Podsumowując:

Kawałek dotyczy utraty wszelkiej siły, by iść dalej, dlatego też wydaje się być o kimś, kto decyduje się na samobójstwo.

Ból Revisited:

“Fade To Black” okazało się bolesne dla zespołu, a dla Jamesa w szczególności ponownie wiele lat później 8 sierpnia 92′ w trasie z Guns N’ Roses, gdy grając utwór podczas występu w Montrealu na stadionie olimpijskim stanął on na scenie w miejscu, w którym chwilę później wystrzelił w górę niemal 4-metrowy płomień. Zawinili pirotechnicy, którzy nie poinformowali zespołu, że nowy efekt będzie trwał wraz z poprzednim, zamiast go zastępować.

James ogólnie, mimo krytycznego stanu i wielu przeszczepów skóry, przyjął to pozytywnie. W jednym z wywiadów dla The Rolling Stone rok później powiedział: “Był taki kawał: Jaki jest pierwszy wers Fade To Black? – “Kurwa mać! Aaaaargh!”. Innym razem żartował na backstage’u: “Dajcie mi znać, kiedy mam stanąć w ogniu, ok?” (słowa zarejestrowane na wideo  “A Year and a Half in the Life of…”).

Dość oczywista reakcja jak na poparzenia 2- i 3-go stopnia. Twarz, ręce, dłonie i nogi. Wg Jasona “jego skóra bąblowała jak w Toksycznym Mścicielu!” (znany film z 1984). Dla Jamesa z kolei był to “największy fizyczny ból jaki kiedykolwiek odczuł”. Na gitarze jakiś czas zastępował go John Marshall – grali bowiem dalej, ponieważ James odmówił przerwania trasy mimo, iż przypominał mumię twierdząc, że “występy są jego terapią“. Nie jest prawdą, że to po tym incydencie James ściął włosy (początek ery Load), ponieważ na zdjęciach z gigów granych zaraz potem i później, gdy się już wylizał, nadal miał długie.

Mała dygresja: Żeby było śmieszniej, to nie koniec ognia tej nocy. Po tym, jak występujące po skróconym siłą rzeczy występie Metalliki Guns N’ Roses zeszło ze sceny ledwie po 55 minutach, tłumacząc kiepską wokalną formę Axla problemami z nagłośnieniem, fani wszczęli bunt, zaczęli przewracać budki z jedzeniem i.. podpalać samochody wokół stadionu 🙂 Lars, Jason i Kirk (James był już w szpitalu) w obawie przed zamieszkami koczowali do 4:30 rano w szatni.

Ale dość o tym, zbyt dużo można o tym pisać, jako że szczegółów jest dużo więcej. Odsyłam do książek i do Google.

Ciekawostki:

  • Wiele dzieciaków popełniło samobójstwo słuchając “Fade To Black”, niejeden zażyczył zagrania go sobie na swoim pogrzebie, ale – o czym już mniej słychać – zespół otrzymał tysiące listów od ludzi, którym kawałek pomógł, gdy było z nimi naprawdę źle – na tle tego zjawiska owe samobójstwa inspirowane tekstem były ledwie wyjątkami
  • Pewnie nie tylko ja zauważyłem, że wersja “Fade To Black” z reedycji “Ride The Lightning” zawiera dodatkowe, długie “goodbye”. Swego czasu skojarzyłem, że jest ono wycięte z nieniejszego wykonania na żywo z 85‘:

  • Zespół zdawał sobie sprawę, że nagranie ballady wkurzy wielu fanów, ale wszyscy zgodnie uznali, że nie chcą “samoograniczania się ku zadowoleniu publiczności, jak to robi Slayer, czy Exodus”

“Dyers Eve”

Uprzedzając komentarze w razie, gdyby ten utwór się tu nie pojawił, zamieszczam niniejszą notkę:

Kawałek ten to niewątpliwie wyraz czyjegoś gniewu, czy też nienawiści do rodziców za to, jak tego kogoś traktowali w dzieciństwie. Niektórzy mówią, że może chodzić o Jamesa, lecz to tylko domysły – nigdy się na ten temat nie wypowiedział. Jego dzieciństwo od problemów wolne nie było (swoją drogą – czyje nie było?), ale zwykle mówi się o odejściu od rodziny jego ojca, czy późniejszej śmierci jego matki, czego on sam wcale nie kryje. Z drugiej strony, utwór do czasu trasy St. Anger nie był w ogóle grany na koncertach, co niektórzy mogą dodatkowo poczytywać za dowód na jego osobisty charakter, aczkolwiek równie dobry może być taki, że zwyczajnie z bardzo szybkich numerów woleli inne (Damage Inc., Whiplash), a Dyers Eve zaczęli wykonywać po prostu dla odmiany i w imię powrotu do ostrego grania.

Istnieje dużo ciekawsza i dalece bardziej prawdopodobna geneza tekstu (choć mimo wszystko również niepotwierdzona). Opiszę ją jednak w kolejnym artykule z serii, który skupi się wokół utworów inspirowanych światem zewnętrznym – ludźmi, miejscami, wydarzeniami, historią, literaturą… Pohamujcie więc swoją ciekawość i przejdźmy do kolejnego utworu…

“Enter Sandman”

Sandman z teledysku.

Zdziwieni? Tekst, choć raczej ogólnie traktujący tematykę koszmarów i wszystkiego, co z nimi związane (wykorzystując folklorystyczną postać Piaskowego Dziadka jako ich reprezentację), inspirowany jest koszmarami i lękami, jakie James naprawdę miał w dzieciństwie 🙂

Ciekawostki:

  • Początkowo tekst “Enter Sandman” miał dotyczyć śmierci, ale Bob Rock stwierdził, że “śmierć słabo się sprzedaje“. O ironio, zważywszy na wyniki sprzedaży “Death Magnetic” 🙂
  • Z początku również to “Holier Than Thou” miało otwierać album. Taką decyzję w zasadzie podjął Bob Rock za zgodą reszty zespołu.. poza Larsem, który “czuł” jeszcze przed nagraniem kawałka, że będzie idealny na otwarcie i jako pierwszy singiel. Jak twierdzi Urlich, była o to “wielka kłótnia”, ale ostatecznie po przedstawieniu swoich argumentów wygrał ją
  • Kirk, mówiąc o teledysku, stwierdził, że mieli dość głupot, jakie zwykle prezentowały metalowe kapele w latach 80′ (“kapele wiecznie grające na scenach i dupy biegające w kółko”) i postanowili kreatywnie poeksperymentować. Wideo wygrało jako najlepsze na MTV Music Video Awards (i poza tym jeszcze dwie nominacje). Lars w swojej mowie powiedział: “Myślę, że teraz to wszystko straciło na wartości, bo jeśli my możemy wygrać, to chyba już każdy może”
  • W przeciwieństwie do głosu oburzenia licznych fanów, którym nie spodobało się “uproszczenie” muzyki granej przez Metallikę na Black Albumie, “Enter Sandman” zyskał przychylne opinie krytyków. Jeden z nich, Chris True z Allmusic.com, mówi nawet o “jednym z najlepszych momentów w historii zespołu” i że jest to “najbardziej rozpoznawalny kawałek rockowy w historii”. Inni długo nie pozostali mniej entuzjastyczni.
  • Utwór nie otrzymał jednak Grammy za najlepszy utwór rockowy w 92′ – przegrał z “The Soul Cages” Stinga
  • Jest bardzo często grany jako kawałek wejściowy na meczach różnych drużyn baseballowych, rugby, hokejowych, a nawet walk wrestlingowych ECW zawodnika o ksywie… The Sandman
  • Armia USA grała utwór w kółko na sesjach służących złamaniu morali zwolenników Saddama. Na tych samych sesjach grano dzieciom m.in. piosenki wybrane Dinozaura Barney’a 🙂
  • Kirk inspirował się “Louder Than Love” Soundgardenu pisząć główny riff – “Starałem się uchwycić ich nastawienie w kierunku wielkich, ciężkich riffów. Była 2:00 w nocy, nagrałem go na taśmę bez większego namysłu. Gdy puściłem to Larsowi, ten powiedział, że jest świetny, tylko mam powtórzyć pierwszą część 3x. To ta sugestia sprawiła, że ten riff tak wpada w ucho”

“The God That Failed”

Chyba najbardziej dobitny, i wyrazisty tytuł, jeśli chodzi o osobiste teksty Jamesa.

Znaczenie:

Rodzicie Hetfielda byli wyznawcami Stowarzyszenia Chrześcijańskiej Nauki (mimo iż z chrześcijaństwem nie ma wiele wspólnego poza odwoływaniem się do Biblii), zasadniczo negującego realność świata fizycznego. “Wyznawcy wierzą, że choroby somatyczne zasadniczo mają charakter duchowy. Wyznawcy nie biorą żadnych lekarstw, wierzą, że chorują, bo Bóg tak chciał i uważają, że wyleczy ich, gdy uzna to za stosowne”.

Cynthia Hetfield zmarła na raka odmawiając jakiegokolwiek leczenia i pomocy medycznej, gdy James miał 15-16 lat. Wcześniej, gdy miał 13 lat, rozwiodła się z jego ojcem, Virgilem, na skutek ciągłej jego nieobecności jako właściciela firmy przewozowej i kierowcy ciężarówki zarazem. Po śmierci matki wiele się z jego strony nie zmieniło – pozostał nieobecny w życiu Jamesa, który zamieszkał ze swoim starszym przyrodnim bratem, Davidem (który odsunął go od pianina i dał do ręki gitarę i pozwalał grać na bębnach i od którego James “pożyczał” vinyle Black Sabbathu).

Podsumowując:

Utwór dotyczy złamanych obietnic, przede wszystkim religijnych.

James, jak widać, rodzinkę stworzył szczęśliwą:

James z rodzinką

Znaczenie drugie:

Jest też inna ‘oficjalna’ interpretacja. James w filmie dokumentalnym o Black Albumie stwierdził, że chodzi ogólnie o religię, którą go za młodu karmiono. Skutki były takie, że w klasie uważano go za dziwaka i odrzutka, bo np. nie uczęszczał na biologię ani wychowanie seksualne. W innych artykułach czytamy, jakoby “zerwał” (wewnętrznie) ze swoją rodziną. Ci, którzy optują za tą wersją twierdzą, że dopiero “Mama Said” dedykowane jest zmarłej matce, ale do tego dojdziemy – jedno tak naprawdę nie wyklucza drugiego.

Trudno zatem rozstrzygnąć, które znaczenie jest “bardziej”. Być może po prostu oba naraz, jako że przyzwyczajeni jesteśmy do wielowymiarowości tekstów Heta.

“Nothing Else Matters”

Znaczenie:

Faktem jest, że muzą, która popchnęła Jamesa do napisania tej kultowej ballady “była dziewczyna, którą kiedyś miał“. Nie mogło to jednak być nic poważnego, bo przyznając to nawet nie pamiętał, kim była i “dlaczego to w ogóle napisał”, choć w innym cytacie rzuca trochę światła:

Pamiętam jak raz poszedłem do Hell’s Angels Clubhouse’u w Nowym Jorku, gdzie pokazali mi zmontowany przez nich film o jednym ze swoich poległych braci, a w tle leciało Nothing Else Matters. Wow! To znaczy dużo więcej niż ja tęskniący za jakąś laską, nie? To jest braterstwo. Nasza armia mogłaby tego używać. To jest dość potężne.

Jak sam twierdzi, z czasem znaczenie słów utworu stało się dla niego bardziej “opowieścią o fanach Metalliki”.

Zapalniczki przy każdym wykonaniu mówią same za siebie:

Zapalniczki w górze przy Nothing Else Matters

Ciekawostki:

  • W tle słychać delikatną orkiestrację. Za jej realizację odpowiadał… Michael Kamen 🙂 RIP [*] To wtedy poznał się z zespołem i to wspomnienie tej kooperacji zainspirowało go potem do zaproponowania chłopakom nagrania całego albumu z symfonią (S&M)

  • Pierwszy, winylowy singiel “Sad But True” z UK na stronie B zawiera “Nothing Else Matters” (Elevator Version). Różnica pomiędzy oficjalną wersją polega na tym, że gitary elektryczne zastąpione są akustycznymi (również w solówce – jest super!), przez co symfonia jest bardziej wyrazista, a momentami gra pierwsze skrzypce serwując nieobecne w albumowej wersji wstawki. Swego czasu remix ten robił na mnie większe wrażenie. Zresztą, posłuchajcie sami:

“The Struggle Within”

James spłodził tekst i od razu nagrał partię wokalną do kawałka ostatniego dnia pracy w studio. Musieli mieć ten materiał gotowy, a on – zmęczony i pozbawiony weny – nie mógł nic wymyśleć, nie wiedział, o czym jeszcze ma pisać, więc.. napisał tekst o tym, jak trudno go było napisać, hehe. Biedny James.

Ciekawostka:

Kawałek nigdy nie był grany na żywo. Podobno każdy z nich ma swój powód – generalnie wychodzi na to, że niezbyt go lubią. Szkoda?

Ciąg dalszy nastąpi wkrótce…

Teksty których utworów (z omówionych w artykule) najdobitniej wyrażają ból istnienia Jamesa? (max. 2 odpowiedzi)

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

————————————————–

Pragnę zaznaczyć, że nie było moim celem przytaczanie wszystkich możliwych ciekawostek, a jedynie wybranych wedle uznania (staram się wybierać najciekawsze z tych rzadziej występujących w powszechnym obiegu, nie chcę jednak pisać kolejnej książki). Prawdopodobnie nie do wszystkich też miałem dostęp, jako że nie kopałem do granic możliwości, więc jeśli wiesz coś więcej, napisz w komentarzu! Nie podaję też wszystkich możliwych interpretacji utworów – przeciwnie, założeniem tekstu jest trzymanie się tego, co wiemy na pewno, lub prawie na pewno, bez brania pod uwagę rozmaitych, indywidualnych ‘wizji’ poszczególnych fanów (vide niedawna redakcyjna interpretacja “All Nightmare Long”), gdyż takich są całe setki. Co ciekawsze będą jednak w przyszłości przytaczane (dziś się chyba nie zdarzyło). To wszystko tyczy się każdego kolejnego odcinka z serii, do których lektury serdecznie Was zapraszam.

Udostępnij to

O autorze

Avatar