W 2012 roku światło dzienne ujrzał film dokumentalny przedstawiający historię wyprawy z Wielkiej Brytanii przez niemal całe Stany Zjednoczone, jaką odbył chory na autyzm Tom i jego rodzeństwo. Cel podróży był tylko jeden: spotkać osobiście Larsa Urlicha, którego Tom był wielkim fanem. Film ukazał się już na DVD i Blu-ray, a brytyjski Metal Hammer w swoim najnowszym, majowym wydaniu opublikował reportaż przedstawiający kulisy przedsięwzięcia, liczne trudności napotkane po drodze, jak też wypowiedzi Larsa o tym, co znaczą dla niego spotkania z fanami. Pełne tłumaczenie w środku.

NOTHING ELSE MATTERS
Autor: Dayal Patterson
W 2009 roku Kate i Will Spicer ostatecznie poddali się nieustannym prośbom swojego brata Toma, który chciał spotkać Larsa Urlicha. Nie było to proste: Tom choruje na jedną z form autyzmu, zwaną zespołem łamliwego chromosomu X…
Pośród wszystkich rodzajów muzyki niewiele jest takich, które spotykają się z tak ogromnym uprzedzeniem i niezrozumieniem, jak heavy metal. Przez swoich wrogów nazywany jest niesamowicie agresywnym i negatywnym, uważa się go za niezdrowy, antyspołeczny i często niszczący rodzaj muzyki.W rzeczywistości jednak, jak wiedzą czytelnicy Hammer,nie jest to takie proste.
Podczas gdy dla niektórych metal jest formą rozrywki, ucieczki czy buntu, dla innych jest doświadczeniem, które niesie ze sobą duży ładunek emocjonalny. Wewnętrzna i wymagająca natura tej muzyki często umożliwia stawienie czoła frustracjom, z którymi każdy z nas spotyka się w życiu. Dzięki uwolnieniu swoich emocji w ten sposób, słuchacz czuje się lepiej; takie doświadczenie może być porównywane do krótkiej sesji u psychologia. Nic więc dziwnego, że reakcja na muzykę może stać się tak intensywna, że z pasji przerodzi się w obsesję.
Kate i William Spicer dobrze zdawali sobie z tego sprawę. Dla ich brata Toma – który choruje na zespół łamliwego chromosomu X, formę autyzmu – niewiele rzeczy jest tak ważnych, jak heavy metal, szczególnie Metallica, a jeszcze bardziej – ich perkusista Lars Urlich. Tom jest tak zaafascynowany, że przez dwadzieścia lat bez przerwy powtarza swojemu rodzeństwu to, że jego marzeniem jest spotkanie z Larsem; marzenie jest trudne do zrealiowania dla kogoś, kto boi się dalekich podróży albo przełamywania swojej codziennej rutyny. Ale po dwóch dekadach słuchania o fascynacji Toma– i jednoczesnego żałowania tego, że oddalili się od swojego brata przez ten czas – Kate i William (dziennikarz i filmowiec) zadecydowali, że spełnią to marzenie, a cały ten proces utrwalą na taśmie, przy pomocy innego filmowca, Jamesa Moore’a.
httpvh://www.youtube.com/watch?v=PfLei1juAW4
To wtedy paczka postanowiła podróżować po Ameryce, aby złapać Metallikę na którymś z ich koncertów i umożliwić Tomowi spotkanie ze swoim idolem. Kate i William mieli nadzieję, że uda im się powtórzyć jedną z idyllicznych wycieczek z przeszłości, kiedy to podróżowali w samochodzie swojego taty pomiędzy Devon i Bristolem; szybko jednak stało się jasne, że trzytygodniowa podróż po Stanach Zjednoczonych nie będzie łatwa dla Toma. Ani dla nikogo innego. Jak możemy zobaczyć w filmie, już późny przyjazd do domu Toma pierwszego dnia stawił pod znakiem zapytania całą wycieczkę, zanim jeszcze zdążyła się rozpocząć.
– Byliśmy na skraju wytrzymałości i już wtedy byliśmy wykończeni – mówi Kate – częściowo przez to latanie wszędzie z kamerą, pracę na pełen etat i brak pewności, co Tom wymyśli. Kiedy Tom zaczął być na nie, byliśmy jeszcze bardziej wkurzeni. Staraliśmy się jednak udawać, że nic się nie dzieje – częściowo dlatego, żeby wyjść z tego z twarzą, a częściowo, bo gdyby Tom zobaczył , jak bardzo wykończeni jesteśmy, byłby jeszcze bardziej na nie. Zanim odlecieliśmy, Virgin ( jedna z linii lotniczych) dała nam dostęp do Upper Class Lounge, siedziałam obok Toma czerwonego ze złości i jadłam jajecznicę, piłam szampana i myślałam, że to może być początek czegoś niesamowitego. Ale pewnie i tak skończy się morderstwem.
Problemy tylko nasiliły się, kiedy dolecieli już do Stanów, a to wszystko przez długą podróż samochodem, kaca, zmianę strefy czasowej, klaustrofobię. Wszystko to jeszcze podniosło poziom stresu i sprawiło, że czuli się źle – szczególnie Tom, który zamknął się w sobie. Wszyscy starali się, żeby Tom dotarł na czas na koncert zespołu , a chwilami wydawało się to niemożliwe. Sytuacja była skomplikowana sama w sobie, a fakt, że osoby chorujące na zespół łamliwego chromosomu X są szczególnie wrażliwe na dźwięk, nie ułatwiał sprawy. Jeden z naukowców twierdzi nawet, że dźwięki, które wydają się stosunkowo normalne dla zdrowych ludzi, chorym mogą sprawiać ból. To świadczy o ogromnym oddaniu Toma do Metalliki – to, że chciał pokonać swoje słabości i oglądać koncert z boku.

Oczywiście, najprzyjemniejszym momentem (a jednocześnie najbardziej emocjonalnym) był momenty, kiedy Tom i jego drużyna wreszcie przeszła przez różnego rodzaju przeszkody z tyłu sceny i poznała samego Larsa. Perkusista był nie tylko zadowolony z możliwości brania udziału w tym projekcie, ale bardzo starał się zbudować osobistą relację z Tomem: żartował z nim, rozmawiał i nawet próbował zachęcić go do uderzenia w talerze.
– Lubimy się angażować, spotykać, wymieniać się doświadczeniami i spędzać czas z ludźmi, którzy są zafascynowani Metalliką, my też jesteśmy nią zafascynowani w ten sam sposób – tłumaczył Lars wcześniej tego roku – kiedy otrzymujemy taką prośbę, prosto z serca, prawdziwą, osobistą … takimi historiami lubimy się zajmować. Kiedy już taka prośba dotrze do mojej skrzynki odbiorczej, nie pozostajemy wobec niej obojętni.
Co ciekawe, kiedy Lars stał się jednym z najsłynniejszych wykonawców heavy metalu, zaczął budować pewnego rodzaju reputację „super fana”. Na początku istnienia Metalliki wybrał się ze Stanów Zjednoczonych do Wielkiej Brytanii, gdzie spotkał swoich wielkich idoli – Diamond Head, stopniowo przedłużając swoją wizytę i zostając z grupą przez sześć tygodni.
– Mogę identyfikować się z większością wielkich fanów Metalliki, bo sam jestem wielkim fanem Metalliki – mówi Lars – Sam byłem na ich miejscu. Czekałam przed Hotelem Plaza w Kopenhadze od 1976 do 1978, spotykając członków the Lizzy, Richiego Blackmore, spotykając członków Kiss, Ronniego Jamesa Dio. Sam byłem tego rodzaju gościem … więc ludzie, którzy, bez względu na powód, chcą zbliżyć się do mnie albo do Metalliki – niech Bóg ma ich w swojej opiece! – wydaje mi się, że mogę się z nimi identyfikować. Staram się ich traktować z takim samym szacunkiem i godnością, z jakimi sam byłem traktowany przez Lemmy’ego, gości z Iron Maiden, Ronniego Jamesa Dio czy Phila Lynotta. Ulubioną częścią mojego dnia jest ‘meet and greet’ , oprócz oczywiście bycia na scenie, i spotykanie członków mojego fanklubu. Współpracujemy dużo z Make a Wish Foundation i spotykamy dzieci w każdym wieku i w każdym stanie, czy z każdą chorobą. Fajnie jest spotykać ludzi, którzy doceniają to, co robimy i z którymi dzielimy miłość do Metalliki.

Gościnność jest jedną sprawą, a wpuszczanie ekipy filmowej do swojej samotni to co innego. Chociaż każdy z członków zespołu przewija się przez film – tak jak Kerry King z Slayera, który także jest częścią marzenia Toma – to osoba Larsa odgrywa najważniejszą rolę, do tego stopnia, że pozostali członkowie Metalliki mówiąc o tym projekcie nazywali go „The Lars Show”. Urlich tłumaczy, że chęć bycia częścią tego projektu powodowana jest jego potrzebą bycia najlepszym i zaangażowaniem się w kino niezależne, po wystąpieniu w Some Kind of Monster. Wygląda na to, że przyzwyczaił się do tego, że ktoś obcy wkracza do jego prywatnego życia i świata.
– Nie ma podziału na „rzeczy, które robimy, kiedy jesteśmy Metalliką” i „rzeczy, które robimy, kiedy nie jesteśmy Metalliką” – tłumaczy Lars – nie mamy podwójnych osobowości czy podwójnego świata, to wszystko stanowi jedność. Metallica stanowi przedłużenie tego, kim jesteśmy, tego, co robimy. Oczywiście, jeżeli ktoś by pieprzył Metallikę, to my byśmy pieprzyli jego. I były czasy, kiedy czuliśmy się opieprzeni, więc pieprzyliśmy z powrotem. Ale nigdy nie czuliśmy potrzeby, żeby chronić albo ukrywać to, co robimy przed innymi ludźmi. Tak samo było, kiedy kończyłem śpiąc w przedsionku pokoju Diamond Head albo kiedy bawiłem się z Motörhead i Iron Maiden. Zawsze nasze drzwi były otwarte na oścież. A więc jeżeli są otwarte, to sa otwarte na oścież, więc możesz wejść i stać się częścią tego wszystkiego. Nagrywaj wszystko – my nie mamy nic do ukrycia. Nagrywaj przezedzające się włosy i wszystko inne, to wszystko jest częścią tej paczki … Tak to tu robimy. I jesteśmy z tego dumni.
Lars i ekipa pozostali w kontakcie. Marzenie Toma, żeby Metallica przyjechała do jego rodzinnego miata i zagrała w domu opieki, w którym obecnie mieszka i pracuje, jeszcze nie zostało spełnione. Doświadczenie to bez wątpliwości wzbogaciło jego życie i umocniło jego miłość do tego zespołu.
– O tak, Tom się bardzo zmienił. – podsumowuje jego siostra Kate – Ma dużo większą pewność siebie; przez to, że stał się głównym bohaterem filmu, ludzie, którzy normalnie nie zwróciliby na niego uwagi, darzą go szacunkiem i poświęcają mu swój czas. Niedawno dowiedział się, że Lars kocha czerwone wino pochodzące z Burgundy we Francji. Chce mu kupić ładną butelkę i mu podziękować.
MISJA NA LARSA W LICZBACH
- 20 – tyle lat Tom Spicer czekał na spotkanie ze swoim bohaterem;
- 10000 – tyle razy pytał, czy może się z nim spotkać;
- 6091- tyle mil przebył Tom i jego ekipa z Wielkiej Brytanii, aby spotkać się z Larsem w Anaheim;
- 18 – tyle godzin lecieli, aby się tam dostać;
- 1,5 mln – tyle ludzi cierpi w Wielkiej Brytanii na spektrum autystyczne;