Ekspert Ian Shepherd twierdzi, że ostatni krążek Metalliki „Death Magnetic” z 2008 r. został zmiksowany do maximum, w wyniku czego zatracił detale. Album został nazwany najgłośniejszym albumem w historii.
Inżynier Ian Shepherd porównał sporo albumów pod względem dynamiczności, która była kluczowym elementem w „wojnie na głośność”. „Death Magnetic” znalazł się na szczycie jego listy.
Shepherd dodaje na swoim blogu:
Dlaczego jest to stuknięte? Ponieważ to nie działa. Żadna z tych różnic głośności nie będzie słyszalna na żadnym z popularnych miejsc, gdzie słuchamy muzyki: na Spotify, iTunes, nawet na YouTube i nigdzie indziej, a na pewno nie w radiu lub telewizji.
Głośność jest znormalizowana na każdej z tych platform, aby polepszyć doznanie słuchacza, ponieważ numerem jeden w narzekaniu na temat dźwięku są zmiany głośności. Nienawidzimy wciąż jej regulować.
Ekspert dodaje, że te sprawy zmienią się, jak przemysł przyjmie nową normę.
Kiedy to zrobią, nasze uszy będą im dziękować.

