Tatuaże to w świecie muzyki rockowej oraz metalowej chleb powszedni. Większym ewenementem zdecydowanie są osoby, które ich nie posiadają. Jednym z nich jest perkusista Metalliki – Lars Ulrich. Ostatnio, w wywiadzie dla 11Alive, odpowiedział, dlaczego tak jest:
Tak naprawdę nigdy nie myślałem o tym, czemu ich nie mam. Po prostu ta wizja, że ktoś wbija w ciebie igłę, pozostawia trwałe ślady tuszem na tobie wydaje mi się…, jest jakby… sam nie wiem. Dlaczego nie jesz węgla? Czy dlaczego nie skaczesz ze szczytu Empire State Building? To po prostu nie wydaje mi się być w strefie tego, co nazwałbym normalnym zachowaniem. Ale oczywiście to nie tak, że nie szanuję ludzi, którzy maja tatuaże. Po prostu to nie jest dla mnie i nie mieści się w moich standardach normalnego zachowania. Przykro mi. Nie zamierzałem nikogo obrażać ani atakować. Jednak tatuaże zwyczajnie nie są dla mnie.
