25 października Jaxon ze stacji radiowej 93.3 WMMR Rocks! przeprowadził wywiad z perkusistą Metalliki, Larsem Ulrichem, za kulisami Wells Fargo Center w Filadelfii w Pensylwanii.
Zapytany, jaką radę dałby Larsowi Ulrichowi z 1981 roku, gdyby mógł cofnąć się w czasie, muzyk odpowiedział:
Wiele osób przechodzi na emeryturę, a my czujemy się bardzo naenergetyzowani i odmłodzeni. Chodzi mi o to, że chcemy działać długo. Mamy nadzieję, że uda nam się grać przez kolejne 20-25 lat z Metalliką. Nie wiem, jak to będzie wyglądać, nie wiem, jak to będzie brzmieć, ale to jest w naszych głowach. Więc nie siedzimy, myśląc o przejściu na emeryturę lub o tym, czy tamtym; jesteśmy pewnego rodzaju przeciwieństwem. Powiedziałbym więc, że wszystko, co robimy, jest rodzajem długiej rozgrywki. I wtedy, kiedy miałeś 17 lat, myślałeś tylko o następnych pięciu minutach. „Gdzie jest następne piwo?!” W dzisiejszych czasach jest to inna mentalność.
Ulrich, który w grudniu skończy 55 lat, powiedział, że jest zachwycony, że młodsze pokolenia odkrywają katalog Metalliki, a popularność zespołu wciąż rośnie.
To szalone, to niewiarygodne. Na naszych koncertach jest więcej młodszych dzieciaków niż kiedykolwiek wcześniej. Połowa widzów ma mniej niż 20 lat. I wydaje się też, że jest bardziej 50-50, podział między chłopcami i dziewczętami, co oczywiście nie miało miejsca 20, 30 lat temu. To niesamowite jak rock and roll i mocniejszy rock oraz to, co robimy, wciąż przemawia do… Nie wiem, czy to jest rytuał przejścia, ale wygląda na to, że to zmierza dalej i zauważyć można, że faktycznie się rozprzestrzenia. A połowa osób, które przychodzą na nasze koncerty, po raz pierwszy ogląda Metallikę. To niesamowite.
