Frontman Metalliki zdecydowanie nie wpisuje się w przesąd o muzyce metalowej, który głosi, że teksty utworów mówią tylko o smokach i demonach. James Hetfield przez blisko 35 lat kariery napisał wiele mistycznych tekstów, których interpretacja wymaga czasu. W rozmowie z The Inquinter, gitarzysta zespołu – Kirk Hammett – nie szczędził mu miłych słów.
James jest prawdziwym poetą. Z każdym albumem jestem zaskoczony jego umiejętnością tworzenia tekstów, wrażliwością w poznawaniu ludzkiej natury. Nie odczujesz tego, gdy z nim pogadasz lub wyjdziesz na miasto, ale naprawdę jest bardzo czuły. Prawdopodobnie byłby teraz zły, gdyby dowiedział się, że tak go nazwałem.
Jakiś czas temu w magazynie So What! James wyjaśniał, jak powstał tekst do tytułowego utworu z „Hardwired…To Self-Destruct”.
Słowa są bardzo proste. Nie jest to Szekspir. Wiem o tym, ale Boże, czy ludzie zachowują się obecnie w porządku? Z perspektywy czasu jesteśmy zaledwie małym punktem. Czy ślad o nas zaginie? Czy technologia rozerwie nas na strzępy? Czy dojdzie do samozniszczenia z uwagi na nasze wybujałe ego? Cała fraza 'hardwired to self-destruct’ pochodzi od mojego przyjaciela, który zwykł tak mawiać o uzależnieniach. Po prostu wpadło mi to w ucho.
Jak widać, Hetfield to nie tylko świetny artysta, ale także skromny człowiek.
