Kirk Hammett to zapalony kolekcjoner klasycznych horrorów i plakatów filmowych z gatunku science-fiction. Muzyk przyznał, że uważa swoją kolekcję plakatów za źródło inspiracji dla własnej twórczości muzycznej. Gitarzysta udzielił ostatnio wywiadu dla Sotheby’s, podczas którego podzielił się swoją historią związaną właśnie z horrorami.
Mówiąc o swojej miłości do wszelkiego ich rodzaju i ich podobieństwach do heavy metalu, Hammett powiedział:
Heavy metal i horror wywodzą się z tych samych źródeł, z tych samych nasion, mają wiele takich samych obrazów i tematów itd. Jak dla mnie część atrakcyjności horrorów polega na wchodzeniu w kontakt z moją własną śmiertelnością, ale bez potrzeby płacenia przeze mnie za to jakiejś ceny. Albo jest to przeżywanie śmierci lub czegoś innego bez konieczności przechodzenia przez rzeczywiste doświadczenie. To kierowanie się do miejsca, w którym być może jesteś w stanie strachu, ale dla własnej przyjemności.
Oglądanie dobrego horroru sprawia, że wzrasta mi poziom adrenaliny. Dla mnie to jest świetne, to jest coś ostatecznego. Chodzi mi o to, że niektórzy lubią filmy akcji. Ja natomiast lubię horrory.
