Dużymi krokami zbliża się data premiery nowego albumu Bullet For My Valentine, zatytułowanego ,,Venom”. Krążek ukaże się za nieco ponad miesiąc, ale w ostatnich tygodniach mogliśmy posłuchać dwóch nowych kawałków, które na nim się pojawią – ,No Way Out’ i ,You Want a Battle? (Here’s a War)’. W niedawnym wywiadzie dla GigsAndFestivals.com frontman grupy, Matt Tuck, opowiadał o nadchodzącym wydawnictwie, wspominając m.in. o podejściu do pisania nowych numerów:
Zamiast próbować stworzyć olbrzymi, rockowy album, który zaczaruje masy, zajęliśmy po prostu tylne miejsca i staraliśmy się ożywić to, co na początku sprawiło, że zostaliśmy zespołem. Chcieliśmy uczynić to ciężkim, agresywnym i pełnym złości. Zainspirowaliśmy się trochę zespołami w stylu Kasabian i Faith No More, bo oni mogą robić to, co tylko zechcą. Mogą grać na wielkich stadionach, ale przy okazji każdej trasy wracają do Brixton czy Blow i podkręcają to wszystko.
Tuck mówił też o reakcjach na nowy utwór, zatytułowany ,No Way Out’:
Były niesamowite. Wszystko wróciło. To na pewno coś, czym fani są obecnie podekscytowani. Z całym tym wsparciem i recenzjami, które mamy, ludzie ekscytują się jeszcze bardziej. To coś, czego nie czuliśmy z jakiegoś powodu przez kilka ostatnich lat. Pomijając już kwestię samego utworu, na coś się zanosi, ludzie oczekują czegoś wyjątkowego i myślę, że właśnie to im dostarczymy.
Wspomniany wyżej numer wyraźnie stara się nawiązywać do dwóch pierwszych dokonań zespołu, które są bardzo ciepło wspominane przez fanów – stąd tak pozytywna reakcja na ,No Way Out’. Premiera ,,Venom” już 14 sierpnia. Wtedy będziemy się mogli przekonać, czy zespół rzeczywiście zaprezentuje „ciężkie, agresywne i pełne złości” granie.
