Marilyn Manson przygotowuje się do wydania swojego 10-tego albumu o wymownym tytule „Say10”. Ma on się ukazać w lutym 2017 roku. Przy komponowaniu materiału znów pomagał artyście Tyler Bates odpowiedzialny także za „The Pale Emperor”:
Tyler i ja robiliśmy go przez ostatnie 3 miesiące przed trasą ze Slipknotem. Powiedziałbym, że jest to ostatnia rzecz, jakiej można by się spodziewać po usłyszeniu poprzedniej płyty „The Pale Emperor”. Z tego co powiedziały osoby, którym już go puszczałem, jest to kombinacja „Antichrist Superstar” i „Mechanical Animals”.
Wolę opinie dziewczyn niż facetów, bo tworzysz piosenki po to, żeby lubiły cię dziewczyny. Po to zakłada się zespół. Jest zainspirowany tymi wszystkimi rzeczami, które robisz, by lubiły cię dziewczyny, tą całą pasją i melodycznym przepychem, jak u Bowiego, ale także całkowitą pogardą zasad, jak u Ministry i innych zespołów, który ukształtowały mój pierwszy album.
Moją intencją nie było się cofać. Wszystko zatacza koło i pozostaje, bez zjadania przeszłej twórczości, tą samą rzeczą, która cię określa. Trochę za bardzo przejmuję się wydaniem tego, bo zostało zrobione bardzo szybko i jest jak dotąd najbardziej tematyczną i skomplikowaną rzeczą, jaką zrobiłem. W pewnym sensie będzie zwodniczo piękna dla niezaznajomionych z moją twórczością. To tak jak to stare powiedzenie, że największym sekretem diabła jest to, że ludzie nie wierzą, że istnieje.
