W wywiadzie dla Maxim.com Lars Ulrich zapytany został o kilka nieco przejadłych bieżących tematów, no ale… czynimy swoja powinność. Hulk Hogan, film 3D, przegrane Grammy i in. bzdury. Może poza ostatnim pytaniem o lodówkę i pierwszym o ostrym imprezowaniu w przeszłości… I jeszcze to o trollach internetowych i San Quentin.. no dobra – może to nawet nienajgorszy wywiad :] Nie zapytali o Lou Reeda!
![]()
Metallica to swego czasu legendarni imprezowicze. Czy jakiś moment szczególnie utkwił w pamięci?
Nagrywanie Black Albumu było prawdopodobnie najbardziej szaloną rozpustą. Byliśmy w LA przez 9 miesięcy, w tym samym czasie co Guns N’ Roses nagrywali swoje albumy Use Your Illusion. Los Angeles we wczesnych latach ’90 było strefą zero wszelkiego obscenicznego, hard-rockowego zachowania. Wszystko zaczęło się i skończyło na narożniku w Rainbow Room na Sunset Strip! To było dość zwariowane połączenie: muzyka, alkohol, narkotyki, rozpusta, porno. W tamtym czasie światek muzyki i porno były jak kumple z kapeli – jeżeli zadawałeś się z kimkolwiek spoza swojej grupy, to był to światek porno. Bawiliśmy się świetnie i mam miłe wspomnienia z tamtego czasu. Cieszę się, że to przeżyłem… i cieszę się, że nie muszę znów tego przeżywać.
Hulk Hogan ostatnio powiedział, że poprosiłeś go o zostanie basistą Metalliki. Co do… ?
Myślę, że odpowiem: zobacz poprzednią odpowiedź. Pewne rzeczy z przeszłości są trochę za mgłą. Mam – i to jest straszne – najlepszą pamieć z nas wszystkich i nadal muszę to określić mianem „jak przez mgłę”.
To mógłby być kawał mięsistego basu…
Słuchaj, znasz mnie – na wszystko się zgodzę! Nie bierz mojego braku pamięci za coś negatywnego. To brzmi sensacyjnie.
[taką ma dobrą pamięć, a nie pamięta, że niedawno u Howarda Sterna, gdzie był gościem, sprawa się wyjaśniła – red.]
Grasz w Hemingway & Gellhorn, filmie HBO o Erneście i jego trzeciej żonie. Myślisz o przejściu bardziej w stronę aktorstwa?
Nie tyle idę bardziej w stronę aktorstwa, co aktorstwo przychodzi do mnie. Nie gonię za tego typu rzeczami – ludzie nie przeczesują dla mnie Ziemi w poszukiwaniu ról dla perkusisty heavy metalowej kapeli!
Kręcicie również film 3D. Czy to film koncertowy?
Jest utrzymany w konwencji koncertowej, ale z narracją w tle, bo – wiesz – film 3D Metalliki – dla każdego to zbyt wiele, żeby wysiedzieć. Nie życzyłbym tego najgorszemu wrogowi.
Jak to było kręcić w więzieniu w San Quentin teledysk do St. Anger?
Byliśmy mocno zastraszeni – zaufaj mi. To surrealistyczne być w San Quentin i spoglądać na zewnątrz na otaczającą przestrzeń, gdzie każdego ranka wożę swoje dzieci do szkoły. Wiem teraz który komin stanowi wydech komory gazowej. To naprawdę, naprawdę dziwaczne [uczucie].
Sławą owiana jest wasza przegrana Grammy za najlepsze metalowe wykonanie z Jethro Tull w 1989r. Co przeszło ci przez głowę, gdy to ogłosili?
Stary, gdy jesteś na żywo w telewizji, jesteś tak kurwa naćpany, że nie rejestrujesz niczego. Nie sądzę, byśmy byli naprawdę świadomi tego, co się działo – po prostu nas wyprosili. „OK, wracajcie do swoich szatni, mali metalowcy”.
Wyraziłeś nieco pokory w zw. z tym, jak postąpiłeś ws. Napstera. Czy cokolwiek zrobiłbyś dziś inaczej?
Powiedziałem, że byliśmy jakby zaskoczeni. To się zaczęło jako bójka na podwórku – to była sprawa osobista. Chodziło o kontrolę, a tu nagle przerodziło się to w jakąś krucjatę. To było trochę takie, „Że co? Zaczekajcie chwilę, czy to nie Sting powinien to robić?”
Czy jest cokolwiek w dokumencie Some Kind of Monster, co chciałbyś, by wycięto?
Jestem zdecydowanie winien popychania innych czasami. Jestem Duńczykiem, a Duńczycy czasami lubią wcisnąć paluch w czyjąś łopatkę i trochę ich popchnąć. Czasami myślę, że społeczność metalowa jest taka kurwa poważna, że trzyma głowę we własnej dupie. Raz na jakiś czas trzeba kogoś zaczepić i nie przeszkadza mi, że spada to na mnie. Nikt inny nie wydaje się tego robić. Czasami czytam „Oh, Lars Ulrich, co za dupek”, albo „Lars Ulrich nie umie grać na perkusji”. Śmieję się ciągle z tego. Ludzie siedzą i gadają te wszystkie okropne rzeczy na forach. Myślę, że to naprawdę zabawne, gdy ktoś siedzi i mówi coś takiego pisząc to swoim fiutem, albo jakiś 12-latek, który jeszcze nie skumał jak sobie walić siedzi i pisze bluzgi o kimś, kogo nigdy nie spotkał. To wszystko jest bardzo zabawne.
Co trzymasz teraz w lodówce?
Ser to ważna sprawa w duńskich lodówkach: jest dobry, jeśli byłeś pić do 2:00 nad ranem i potrzebujesz przekąski nim odpadniesz, ale przełykanie całego kurwa duńskiego sera na surowo nie jest koniecznie najlepszą rzeczą, jeżeli następnego dnia musisz zasiąść za perkusją…