Lars przed koncertem w Christchurch udzielił śmiesznego, telefonicznego wywiadu Rogerowi i Bryce’owi ze znanego Wam już nowozelandzkiego radia The Rock FM. Wywiad luźny, raczej bez typowych pytań, a więc jest o gigu w bieliźnie, którego nie było, nadużywaniu zwrotu „we’ll be back”, nagich kolesiach w śpiworze, Justinie Biebierze i in., choć podobnie jak James wcześniej, Lars pośród żartów odniósł się też do petycji fanów, trzęsienia ziemi w Christchurch i dostał kilka innych sensownych zapytań np. o ojcostwo, z czego parę zadali za pośrednictwem prezenterów sami fani. Na nagraniu poniżej wersja skrócona o ~3 minuty, natomiast całości możecie posłuchać tutaj (na stronie radia). Tłumaczenie pełnej wersji oczywiście wewnątrz.
httpv://www.youtube.com/watch?v=ev_rEJvK6_I
[Lars:] Roger i Bryce..
[Bryce:] Laars..
[Lars:] Co tam u was? Bryce – to fajne imię, mój młodszy syn ma Bryce.
[Bryce:] Cóż, Lars, sądziłem, że nazwałeś tak swojego syna po mnie..
[Lars:] Tak zrobiłem, taa, najzupełniej, oczywiście.
[Bryce:] Rozmawiałem z tobą ostatnim razem zaraz po wydaniu Death Magnetic i powiedziałeś, że uhm.. Ja zapytałem, czy przyjedziecie, odpowiedziałeś, że zaawsze w koońcu dotrzymujecie słowa, więc..
[Lars:] I [najwyraźniej] zawsze dotrzymujemy, prawda?
[obaj: śmiech]
[Lars:] Dopiero co zauważyłem, że jestem tu od tygodnia i, i.. właśnie zdałem sobie sprawę z, wiesz, że nadużywam tego cliche „wrócimy tu.. hehehe, wrócimy tu tak szybko, jak tylko możemy i nie będzie to 6 lat, obiecuję”, ale dobra wiadomość jest taka, wiesz, że się przynajmniej pojawiliśmy, to mogło zająć kilka lat więcej niż, niż, niż, niż mieliśmy nadzieję.
[Rog:] Powiedziałeś również, że zagracie na lunchu u Bryce’a.
[Lars:] Tak i.. ale on się wtedy nie zjawił. [prezenterzy: śmiech] Uhm.. To był zabawny występ, mówię wam, uhm, wszyscy założyliśmy jego bieliznę i byliśmy zdecydowanie… To było po prostu dziwne, bo pojawiliśmy się, a nikogo nie było w domu, ale nie pozwoliliśmy, by nas to powstrzymało, więc.. miło nam mimo to upłynął czas.
[Bryce:] Ale.. pomyślałem, że zrobimy to, kiedy będziecie tu tym razem w Auckland za parę tygodni, że ty, James i chłopaki wpadniecie do mnie na chatę.
[Lars:] Pewnie, że przyjdziemy! Mówiłem ci to ostatnim razem, wiesz.
[Bryce:] Wporząsiu, fajnie, fajnie.
[Rog:] Lars, ty i ekipa musicie być napaleni na wizytę w Christchurch, bo oczywiście historia za tym stojąca jest taka, że nie mieliście przyjechać, że mieliście dać występy [tylko]w Auckland, one się wyprzedały, powstała petycja na Facebooku, [a wy]spisaliście się [na medal], więc wielki szacunek dla was za to..
[Lars:] Słuchaj, byliśmy porażeni tym, jak szybko te wszystkie występy się wyprzedały i, i cały ten hurraoptymizm, tak więc nie spodziewaliśmy sie, uhm, tego typu reakcji, więc uhm.. gdy wypłynęła cała ta sprawa z Christchurch, po prostu wydawało się, że naprawdę fajnie będzie [móc] to zrobić, nigdy wcześniej nie byliśmy i nie graliśmy na południowej wyspie, zeszłym razem byliśmy w Wellington [stolica NZ na „styku” wysp, ale leżąca na północnej – red.], ale uhm.. Po prostu fajnie jest przyjechać, zrobić coś innego i.. nawet jeśli nie mamy [dać] tu pełnego show i wszystkich gadżetów, i wszystkich ozdóbek, które będziemy mieli w Auckland w przyszłym miesiącu, to wiesz, to nas nie powstrzyma od przyjazdu, więc uhm…
[Rog:] To będzie czadowy wieczór i oczywiście [pewnie]wiesz, że było tu silne trzęsienie ziemi [Lars: Tak..] 2,5 tygodnia temu i najczęściej zadawane pytanie przez fanów rocka, fanów Metalliki, innych mieszkańców Christchurch brzmi: czy mimo to Metallica przyjeżdża?
[Lars:] Powiedziałbym, że szanse wzrastają dramatycznie w czasie naszej rozmowy tutaj, jesteśmy 2 godziny przed wejściem na scenę, więc..
[Rog:] Ludzie stracili domy, miejsca pracy, ale są bardziej zmartwieni tym, czy [w końcu]przyjedziecie, czy nie.. [Bryce: yeah..]
[Lars:] Tak, słuchaj.. Wiesz.. Nie zamierzamy oczywiście w jakiś samolubny sposób zjawić się i myśleć, że oto przyjechaliśmy tutaj i, i uratujemy ludzi z całego tego szamba trudności z minionych paru tygodni, ale na szczęście możemy chociaż uwolnić od tego ich umysły na kilka godzin, albo kilka dni, uhm.. Wiesz.. lubimy, no wiesz.. jeśli chodzi o Metallikę.. rozumiesz, wiele trzeba, żeby utrzymać nas z dala i uhm.. i teraz oczywiście jest to nawet jeszcze bardziej wyjątkowe przyjechać tu i, uhm, i miejmy nadzieję dać nieco ulgi przez kilka godzin dla wszystkich tych ludzi, którzy.. wiesz.. A jedna rzecz, która szczególnie weszła nam w pamięć podczas tego chaosu to to, że społeczność naprawdę ruszyła razem i, i miało miejsce takie, wygląda na to, przynajmniej z tego co ja słyszałem, takie pozytywne, uhm, doświadczenie w tym przebudzeniu po trzęsieniu ziemi, że ludzie i społeczności naprawdę są w tym razem i jakby, uhm, pomagają sobie wzajemnie i tak dalej, więc dobrze się tu czujemy i cieszę się, że tu jestem.
[Bryce:] Hej Lars, wielu [tu apogeum redneckowatego akcentu, chyba coś o fanach, którzy najechali miasto – red.] show w Christchurch.. Daliśmy im możliwość w pogadanym programie porannym zadać kilka pytań wiedząc, że będziemy z tobą rozmawiali i.. szybciutko, mam tu tylko trzy pytania od trzech różnych słuchaczy..
[Lars:] Spoko.
[Bryce:] To pytanie zadał Chris Morgan i mówi tak: „Chciałbym zapytać Larsa, jaki jest jego ulubiony zespół w tej chwili i jaki zespół, którego słuchasz na swoim iPodzie zaskoczyłby fanów Metalliki?”
[Lars:] Hehehhe.. Ah.. Myślę, że 95% zawartości mojego iPoda zaskoczyłoby fanów Metalliki, wiesz.. Wczoraj podczas dnia wolnego w Sydney słuchałem Status Quo, albumu z 1973/74r., tego słuchałem wychodząc spod prysznica.. Nie wiem, czy Chris wie, kim są Status Quo, ale uhm.. to może być trochę nie z jego czasów, więc..
Status Quo – Gergundula (1973)
httpv://www.youtube.com/watch?v=t6yIsmaCPKk
[Rog:] Czyli żadnego Justina Biebera, Lars?
[Lars:] Jeszcze – jeszcze nie, to.. Muszę to zwalczać u moich chłopców.. Ale muszę wam powiedzieć, wiecie, mam jednego, co ma 12 lat i drugiego, co ma 9 i oni już nawet, tak, łapią o co chodzi. Ale 12-latek i 9-latek, oni naprawdę lubią [<- na 90%, bo połączenie przerywało] Rage Against The Machine i System of a Down [Rog: Susznie.], uhm, które czynią ich poranny dojazd do szkoły na szczęście nieco łatwiejszym.
[Rog & Bryce:] [śmiech]
[Bryce:] Kolejne pytanie jest od Wade’a, który pyta, „czy Lars ma jakąś dobrą radę, jedną istotną wskazówkę dotyczącą ojcostwa? Zostałem ojcem w zeszłym miesiącu i wiem, że Lars ma kilkoro dzieci.” – jeśli w ogóle istnieje jedna najważniejsza rada..
[Lars:] JEDNA NAJWAŻNIEJSZA RADA.. to ufać sobie i ufać swoim instynktom. Ludzie mają, uhm, dzieci i potomstwo przez większość [minionego]gazyliona lat i uhm, ogólnie dawali sobie radę nieźle, uhm, więc nie musisz, wiesz, polegać na książkach, albo nie musisz, uhm.. Wiesz, to całkiem intuicyjne, więc nie stresuj się zbytnio, ale, wiesz, podążaj za głosem serca i instynktem.. i, uhm, słuchaj. Uważam, że, uhm, to bardzo ważne, by być naprawdę dobrym słuchaczem, gdy jest się ojcem niezależnie, uhm, od tego jak głupkowate [śmiech], cóż, jak głupkowate jest to, co słyszysz, musisz..
[Bryce:] ..i musisz powiedzieć NIE Biebierowi.
[Lars:] O właśnie [śmiech]
[Bryce:] Ostatnie już pytanie od słuchacza [o imieniu]Nick Cohen, pyta: „Czy możesz zapytać Larsa, czy wróci w grudniu i zagra na moich 21 urodzinach?”
[Lars:] Oczywiście!
[Rog & Bryce:] [śmiech]
[Lars:] [coś o (imprezie?) u Bryce’a, śmiechy zagłuszają].. Będziemy, będziemy pojawiać się w Auckland regularnie, zjeździmy je gruntownie..
[Bryce:] Wiedziałem, że jesteś dobrym kumplem.
[Rog:] Lars, macie kilku zwariowanych fanów i właściwie to przeprowadziliśmy konkurs, by uświetnić wasz przyjazd [chodzi o „Go Mad For Metallica – wszystkie zwariowane nagrania konkursowe tutaj – red.]; Chris i Mac, sprawiliśmy, by się rozebrali..
[Lars:] Ohwowwowwow, chwila, czekaj [i coś przerywa].. czy oni, czy oni, czy wy wsadziliście ich nagich do śpiwora?
[Rog:] Tak.
[Lars:] Yea, już ich poznałem [wygrali bilety i meet & greet – red.]..
[Rog:] Poznałeś ich?
[Lars:] Tak. W zasadzie to dalej chodzą tam nago, uhm.. [Rog & Bryce: śmiech] W kolejce do meet było dwóch, uhm, dwóch nagich panów, uhm, czy wy zaczerpnęliście ten przykład z tego, że wy obaj też weszliście do śpiwora?
[Bryce:] Oh Lars.. Lars, właśnie w tym momencie ja i Roger siedzimy nadzy w śpiworze podczas tego wywiadu.
[Lars:] [śmiech] Pozwólcie, że się rozbiorę i sam też wskoczę sobie do śpiwora tutaj w Christchurch.
[Bryce:] Moglibyśmy zrobić koncert u mnie w domu Lars, wszyscy bylibyśmy w śpiworach.
[Lars:] Absolutnie, by poznać się lepiej..
[Bryce:] Bardzo szybko, ja i Roger zadamy ci kilka szybkich pytań, a nie zostało nam wiele czasu, więc.. chyba pierwsza taka rzecz, która na gorąco się tu nasuwa, Lars.. Jedna normalna, codzienna rzecz, której nie możesz robić i ci tego brakuje?
[Lars:] Uhhhh… Słyszeć.. hehe.
[Bryce:] Słyszeć?
[Rog & Bryce:] [śmiech]
[Rog:] Ulubiony kawałek Metalliki do grania na żywo..
[Lars:] Sanitarium.
[Bryce:] Jaki jest najbardziej denerwujący nawyk Jamesa Hetfielda?
[Lars:] Kiedy się denerwuje, często odchrząka.
[Bryce:] Aaaaa..
[Rog:] Ummm.. Najlepsza i najgorsza rzecz w byciu w megazespole jak Metallica?
[Lars:] Najlepszym w byciu w Metallice jest to, ile zwały można kręcić podczas wywiadów dla stacji radiowych.
[Rog & Bryce:] [śmiech]
[Lars:] Hah.. A najgorszą rzeczą w byciu w takim zespole jak Metallica.. [wzdech]Nie mam pojęcia, tzn. czy jest [w tym]coś najgorszego? Jeśli znajduję w tym coś złego, to, uhm, że w tym wieku, uhm, kiedy dla przykładu bierzemy 10 tygodni wolnego, jak właśnie [niedawno]zrobiliśmy (i to właściwie po raz pierwszy od 5 lat mieliśmy letnie wakacje), to jak czuje się moje ciało w pierwszym tygodniu grania.. W ostatnim tygodniu tutaj w Sydney i Melbourne czuję się dosłownie.. jakbym był w tym śpiworze z tymi dwoma kolesiami, ludzie mnie, uhm..
[Rog & Bryce:] [śmiech]
[Rog:] Stary, tak źle?
[Lars:] ..pożerają, ludzie mnie, wiesz, gdyby wziąć wór ziemniaków i zrzucić w dół klatki schodowej, to ja tak się czułem przez parę ostatnich dni..
[Rog:] Lars, jesteś mistrzem, zawsze miło z tobą pogadać.
[Lars:] Jeszcze pogadamy, stary.
[Rog:] I czekamy aż..
[Lars:] Uhm, do zobaczenia w Auckland za parę, za trzy-cztery tygodnie.
[Rog:] Nie mogę się doczekać.
[Bryce:] I.. co będziemy robili w Auckland, Lars?
[Lars:] Bawimy się w twoim salonie, Bryce.
[Bryce:] Dobry człowiek. Uwielbiam, uwielbiam, jak kłamiesz, żeby mnie uszczęśliwić, Lars.
[Rog:] Ale, ale przynieś ze sobą cieplutkie, wygodne śpiwory..
[Lars:] Mówisz, masz.
[Bryce:] Dzięki Lars.
[Lars:] Widzimy się wkrótce.