Kolejna porcja wywiadu z Larsem, jakiego udzielił stacji Triple M. Tym razem fragment dotyczy ostatniej wymiany basistów w Metallice. Wideo poniżej, a tłumaczenie wewnątrz newsa.
[Lars:] Wiesz, kiedy patrzę wstecz na lata z Jasonem, postrzegam go jako niezwykle oddanego muzyka i osobę niezwykle, niezwykle oddaną [naszej]sprawie. Wiesz, on był bardzo, bardzo zaangażowany. Prawdopodobnie nigdy nie daliśmy mu ujścia, by.. Wiesz, nie sądzę byśmy skorzystali z, uhm, zespół nie skorzystał ze wszystkiego, co miał nam do zaoferowania. To po prostu.. tak to wyszło i, i byliśmy wtedy w takim punkcie, że traktowaliśmy go gorzko. Wiesz, cała ironia polega na tym, że jego odejście przybliżyło zespół do siebie, bo zdaliśmy sobie sprawę, że odszedł, ponieważ, ponieważ nie potrafiliśmy na serio obchodzić się ze sobą.
A Rob jest po prostu, uhm… To się po prostu układa [jak należy]. [dziennikarz: dziki?] Tak, jest bardzo żywiołowy, wiesz, na scenie i cały czas, ale jego osobowość naprawdę zlewa się z osobowościami reszty z nas i to naprawdę jakoś po prostu działa w bardzo, uhm, organiczny, jakby niewymuszony sposób, niczego nie wymuszamy..
