Pamiętacie wypowiedź Kevina Lymana, jednego z organizatorów Mayhem Festival, w której padły słowa, że „metal stał się, szary, łysy i gruby”? Kevin narzekał w niej na postawę całej sceny metalowej, która jest według niego samolubna. Słowa te najwyraźniej uraziły Kerry’ego Kinga, bo muzyk postanowił skomentować w charakterystyczny dla siebie sposób powyższe stwierdzenie. Na prośbę o komentarz do słów Lymana, gitarzysta Slayera odpowiedział:
Co za palant. Obchodzi mnie to, co mówi ten człowiek, bo wpływa to bezpośrednio na Mayhem Festival. Jednak koniec końców – daj mi to powiedzieć – jeśli myślisz o starych, grubych i łysych… Ok, mam tą „łysą” część tego stwierdzenia, ale myśląc o całej tej wypowiedzi – przed oczami pojawiam ci się ja, czy pieprzony Lyman? Stary, wyglądam jak więzień. Wcale nie sprawiam wrażenia starego i szarego, prawda? Chodzi mi o to, aby mówić za siebie. Nie przyklejaj etykiety nam, całemu gatunkowi, swojemu festiwalowi czy czemukolwiek. To jeden z najgłupszych marketingowych ruchów, o jakich kiedykolwiek słyszałem. To nawet nie marketing. To bełkot.
Cały wywiad do przesłuchania na stronie National Rock Review.
