Wydany w 2014 „Redeemer of Souls” został przyjęty przez fanów bardzo entuzjastycznie i już w pierwszym tygodniu sprzedaży w USA zajął 6 miejsce. Po blisko 3 latach Judas Priest zamierza wydać jego następcę.
Jednak zanim to nastąpi, muzycy wykonali miły gest w kierunku starszej generacji fanów. Zremasterowany album „Turbo” wraz z niepublikowanymi wcześniej nagraniami koncertowymi jest już w sprzedaży.
O procesie tworzenia nowej płyty w wywiadzie dla SiriusXM opowiedział Rob Halford:
Wszystko idzie zgodnie z planem. Jesteśmy bardzo podekscytowani tworzeniem nowego materiału. Podczas trasy koncertowej nie gramy jedynie po to, aby zobaczyć naszych cudownych fanów, ale także, by zaprezentować im naszą pracę. Tak właśnie postępujemy w tej chwili. Pracujemy ciężko, aby później ucieszyć naszych sympatyków.
Wokalista zdradził, że nie ma żadnej planowanej daty premiery nowego wydawnictwa:
Nie ma pośpiechu. Czujemy się świetnie. Jesteśmy zadowoleni, pewni siebie i podekscytowani. Pracujemy z naszą wytwórnią i promotorami. Wiele rzeczy dzieje się poza mediami. Gdy skończymy nagrywać, to chcemy być dobrze przygotowani. Chcemy mieć pewność, że wszystko pójdzie zgodnie z planem. Damy wam znać, gdy wszystko będzie gotowe.
Już w zeszłym roku Rob Halford tłumaczył, że zespół nie zamierza nagrać drugiej części “Redeemer of Souls”. Według wokalisty każda nowa płyta powinna być oceniania indywidualnie i wyróżniać się na tle pozostałych.
