W zeszłym roku Aerosmith ogłosiło trasę zatytułowaną „Aero-Vederci Baby”, która obejmie również Polskę. Zespół w oświadczeniu poinformował, że będą to ostatnie koncerty w historii. Jednak od tego czasu muzycy próbują wycofać się z tych słów. W rozmowie z The Arizona Republic gitarzysta grupy – Joe Perry – stwierdził, że nie będzie to ostatnia szansa, aby zobaczyć występ Aerosmith.
Pod koniec zeszłego roku rozmawialiśmy o tym. Rozumiemy, że jesteśmy bliżej końca niż początku. Dlatego zdecydowaliśmy się nazwać tę trasę pożegnalną. Na początku wydawało się to dobrym pomysłem, ale kiedy zaczęliśmy dawać wywiady zrozumieliśmy, co znaczy słowo 'pożegnalna’. Teoretycznie nie możesz dawać już więcej koncertów. Nie mogliśmy tego zrozumieć. Za długo graliśmy, aby móc sobie wyobrazić, że nagle tego nie robimy. Na każdym koncercie daję z siebie wszystko, tak jakby był to ostatni występ, bo nie znam przyszłości. Nie możemy po prostu powiedzieć „Tak, to jest ostatni koncert pożegnalnej trasy”.
Zapytany czy zbliżające się koncerty są początkiem ostatniej trasy odpowiedział:
Nie oficjalnie, nie. Przełożyliśmy trasę po Ameryce, która miała odbyć się już jesienią. Będziemy koncertować dopóki nie zagramy wszędzie, gdzie chcieliśmy. Spróbujemy podbić każde miejsce. Te, gdzie już graliśmy i te, w których nas nie było nigdy. Zawsze są nowe miasta do odkrycia. Chciałbym zagrać w Chinach i na Dalekim Wschodzie. Czy to ostatnia trasa? Nie wiem. Myślę, że nie.
Szansa zobaczenia Aerosmith na scenie już 2. czerwca w Krakowie!
