Niedawno tłumaczyliśmy tekst ikony punk rocka, Henry’ego Rollinsa, w którym muzyk potępił samobójstwo Robina Williamsa, twierdząc, że takie wyjście z trudnej sytuacji to najgorsza rzecz, jaką można wybrać. Teraz jednak muzyk żałuje swojej wypowiedzi i przeprasza za to, że mogła on zostać źle zrozumiana.
Na Facebooku Henry wystosował następujące oświadczenie:
Przez ostatnie godziny odpowiadałem na listy ludzi z całego świata. Według mnie gniew przekroczył już skalę. Artykuł na temat samobójstwa, który napisałem w LA Weekly, spowodował wiele bólu. To najprawdopodobniej największe niedopowiedzenie wszech czasów. Przeczytałem wszystkie listy. Są pełne rozczarowania i bólu.
To, że uraziłem kogoś tym, co powiedziałem – a uraziłem wielu – zniesmacza mnie. Nie było to moją intencją, ale z pewnością taki jest tego rezultat.
Jestem wściekły, gdy słyszę, że ktoś umarł w taki sposób. Nie jestem zły na te osoby, lecz na to, co doprowadziło je do tego czynu i na to, że nikt nie pojawił się nagle w magiczny sposób, aby je uratować.
Jest mi przykro. Nie uważam, że to cokolwiek może dla was znaczyć, ale tak jest. Nie chciałem nikogo urazić, ale wiem, że tak właśnie zrobiłem.
