Wspominaliśmy już o tym, ale pojawiło się kilka nowych szczegółów, więc zamkniemy sprawę raz na zawsze w paru linijkach. Jak pewnie pamiętacie, Lars wystawił się na aukcję charytatywną. Godzinna lekcja gry na perce, zwiedzanie HQ, wspólny posiłek, super hotel, etc. Nie podajemy reszty szczegółów, możecie poznać, lub przypomnieć je sobie we wcześniejszym artykule. Dość powiedzieć, że „poczucie się przez 1 dzień jak gwiazda rocka” zostało ostatecznie wylicytowane na $35.000 dolarów (a dokładniej podobno za 36 tys.). Co ciekawe, aukcję wygrał nie fan, lecz fanka. Ciekawe kogo zabierze ze sobą (bo to też było wcenie)? Nadmienić również trzeba, że nie była to najdroższa zakupiona atrakcja tego wieczoru, a raczej jedna z kilku najtańszych (np. nauka pływania z Phelpsem poszłą za prawie 2x tyle). Konkretniej już w środku.

Kolacja z aktorem Robinem Williamsem dla sześciu osób poszła za $105.900…. od osoby.
Mniej więcej po tyle samo kosztowały trzy osoby wakacje z Agassim i jego żoną Steffi na Kajmanach.
Z kolei Pinto – bohater filmu „Milioner z ulicy” – za wspólną wycieczkę do Indii zainkasował na rzecz fundacji Agassiego $75.000.
$65.000 kosztowały kogoś 4 bilety na finały Super Bowl, NBA i NCAA (razem 12 biletów).
Nauka pływania z Michaelem Phelpsem = $60.000.
Tańszy od Larsa okazał się m.in. Fantasy Camp z Waynem Gretzkym i Lukiem Robitaillem (kilkudniowy obóz z udziałem sław fundowany przez fundację Wayne’a dla biedniejszych dzieci, na którym te mogą poznać hokej i nauczyć się grać).
Łącznie w Las Vegas zebrano ponad 8.5 miliona dolarów na edukację dla dzieciaków z okolic miasta.