W świeżym wywiadzie przed koncertem Megadeth w Austin 26. marca Dave Mustaine został zapytany o niedawny wywiad z Ronem McGovneyem, pierwszym basistą Metalliki. W swojej odpowiedzi lider Megadeth nie omieszkał zahaczyć o pokryte kurzem historie sprzed trzech dekad, oczywiście dotyczące Metalliki. Tłumaczenie wypowiedzi znajdziecie w środku niusa.

Przypominamy, że wspomniana rozmowa z Ronem została przeprowadzona przez Dave`a Ellefsona dla „Megadeth Radio”. W nawiązaniu do owego wywiadu oraz do niedawnego koncertu Megadeth, na który Ron McGovney przyszedł ze swoim synem , Mustaine mówi:
Był tam jego 18-letni syn i chciał mnie poznać. Pomyślałem sobie: „Wow, to ciekawe… Rzuciłem kiedyś twoim ojcem a ty teraz chcesz mnie poznać”. (śmiech) Więc spotkałem się z nim i pomyślałem: „Dave, to jest twoja szansa by zrobić coś naprawdę słusznego” i powiedziałem mu: „Musisz wiedzieć, że twój tato był bardzo ważną częścią Metalliki nawet na samym początku a teraz nie otrzymuje należytego szacunku za to”. Bo kiedy jeździliśmy do San Francisco, przy każdej takiej okazji, jeden z tych dwóch [zapewne odwołanie do Jamesa i Larsa – przyp. red.]wyrzucał przez okno trucka jeden z butów Rona, przez co ten zawsze tracił parę butów. Ron zawsze dawał coś od siebie – płacił za miejsce do prób, kupował alko, kupował jedzenie, załatwiał nam koncerty, pracował na wszystko co tylko mógł zapewnić, a ja chcę po prostu upewnić się, że ludzie będą świadomi tego, jak wiele zrobił. Oczywiście nie był basistą jakiego chcieliśmy, ale jeśli chodzi o niego jako o kumpla, to jest naprawdę porządnym kolesiem. Śmiesznie, że akurat ja to mówię, bo przecież kiedyś go nienawidziłem, ale gdy już nabierzesz dystansu, to zmienia ci się perspektywa. Więc jestem zdania, że David świetnie uchwycił ten aspekt Rona w swoim wywiadzie.
Pełny wywiad z Davem do obejrzenia tutaj:
