Dave Lombardo mógł minąć się z prawdą podając kwotę swoich zarobków w Slayerze

0

Wczoraj tłumaczyliśmy wypowiedź Dave’a Lombardo, z której można było się dowiedzieć o tym, że muzyk zarabiał w Slayerze stosunkowo mało i nie był traktowany na równi z innymi członkami formacji. Dziś po raz kolejny dowiadujemy się nowych rzeczy. Do dyskusji wtrącili się portal MetalSucks.net oraz D.X. Ferris, autor książki ,,Slayer 66 2/3: The Jeff & Dave Years”, kwestionując kwotę, którą w swojej niedawnej wypowiedzi podał perkusista:

To mało prawdopodobne, aby Lombardo zarobił jedynie 67 tysięcy dolarów, koncertując ze Slayerem w 2011 roku. Według książki Ferrisa, papiery rozwodowe złożone przez Lombardo po jego rozejściu się z ówczesną żoną, Teresą, mówią, że “Dave musi kontynuować wspieranie Teresy na poziomie, do jakiego przywykła” – czyli około 100 tysięcy dolarów rocznie. Z papierów możemy się również dowiedzieć, że średnie roczne wynagrodzenie Lombardo wynosiło 200 tysięcy dolarów, aż do momentu końca jego kadencji w Slayerze. Ferris pisze: “Dokument rozwodowy Lombardo, podpisany przez jego pełnomocnika (ale nie przez samego Dave’a) ujawnia, że Slayer jest winny Lombardo 194,027$” za rok 2012. Nie wiadomo jak wiele z tej kwoty pochodziło z koncertowania, wyjmując z tego merch zespołu (z którego Lombardo definitywnie czerpie zyski), ale można przyjąć, że liczby perkusisty mogą się nie zgadzać.

Dave Lombardo mógł lekko minąć się z prawdą, podając kwotę swoich zarobków w Slayerze

 

 

Udostępnij to

O autorze

Rafał Stempień

Headbang motherfucker.