Publikowaliśmy już przeprowadzony na godziny przed śmiercią, ostatni wywiad z Cliffem Burtonem. Teraz prezentujemy zdecydowanie jeden z pierwszych wywiadów z legendarnym basistą – w ogólniaku udzielił go gazetce szkolnej. Poniżej skan artykułu nadesłany do 80’s Metallica przez niejaką Aidan Quigley, a dalej tłumaczenie wypowiedzi ok. 16/17-letniego Cliffa (12. klasa w Castro Valley High School) – ówcześnie grającego na basie dopiero od 3 i pół roku i występującego z założoną przez siebie kapelą EZ Street (z Mikiem Bordinem i Jimem Martinem z Faith No More i in.).
Kliknij, aby powiększyć:
„Zawsze interesowała mnie gitara rytmiczna. Gdy miałem 10 lat, słuchałem Sly And The Family Stone. Mają sporo basu.”
Dodał, że jego zespół gra, gdzie tylko popadnie (imprezy, parki itd.) i jak mają szczęście, to może czasem coś nawet zarobią:
„Ostatnim razem zarobiliśmy kasę około 2 miesięcy temu. Nie pamiętam gdzie, ale zarobiliśmy około $100 dolców.”
Jak mówił, grają ciężki rock’n’roll, trochę Rolling Stones i innych oraz własne kawałki. O relacjach w zespole powiedział:
„Staramy się trzymać swoje problemy między sobą, z dala od sceny, kiedy gramy.”
Ówcześnie słuchał Stonesów i Hendrixa. Zapytany o plany na przyszłość powiedział:
„Czas pokaże.”
————————————
Jak wiemy, po śmierci swojego brata, Cliff postanowił „zostać dla niego najlepszym basistą”, jak sam wtedy powiedział i codziennie (nawet będąc w Metallice) ćwiczył przez 6 godzin. Po wypełnieniu przyrzeczenia wyszedł mu na spotkanie 27 września 1986r.
