Basista System of a Down zazdrości Metallice

0

Choć System of a Down ostatnią płytę wydało 15 lat temu, wciąż koncertuje. Planowo zespół ma wystąpić 30 czerwca 2020 w krakowskiej Tauron Arenie. W ostatnim wywiadzie dla The Jasta Show basista Shavo Odadijan wypowiedział się na temat przyszłości zespołu i poruszył parę ciekawych kwestii.

O nowej płycie:

Wkurza mnie to, chciałbym, żebyśmy ją zrobili. Mamy w sobie jeszcze tak wiele, tylko gdyby dwóch kolesi trochę bardziej zgadzało się co do stylu [chodzi zapewne o Tankiana i Malakiana].

Nawet jeśli wydajesz album co trzy lata, to jest w porządku. Teraz to jest 10-15 lat i myślę sobie, że to to szalone, że chyba już wystarczy. Kocham nasze piosenki i wciąż gramy, ale chciałbym zagrać coś nowego dla wszystkich, a wiem, że mamy coś w zanadrzu.

Nie chodzi o podział, bo zawsze tak było. To nawet nie to, są też inne sprawy – jedna osoba lubi to, druga tamto, ktoś chce więcej tego, ktoś chce żeby zostało tak samo.

Daron przyniósł parę szalonych piosenek, ja wniosłem parę riffów, wziął je i wrócił z tymi aranżacjami, więc pytam ‘Czemu nie możemy po prostu tego nagrać i wydać?’ Zobaczymy czy to się stanie.

Nie można pospieszać sztuki, musi być przemyślana. Tak długo nic nie wydaliśmy, że gdybyśmy teraz wydali coś poniżej oczekiwań, to byłby nasz koniec. To byłby koszmar. Jesteś tak dobry jak twoje ostatnie osiągniecie, więc to musi być zajebiste, a jeżeli wszyscy włożą w to serce, to tak będzie.

Odadjian w swoich rozważaniach odniósł się także do Metalliki:

Zrobili to, przeszli przez najgorsze. Ja myślałem, że to już koniec, a oni sobie z tym poradzili. Patrzę na nich i im zazdroszczę w sposób, którym można się zainspirować. Jestem zainspirowany nimi i ich działaniami.

Patrzysz na nich dziś i są zajebiście skromni, są wyluzowani, nigdy nie miałem żadnego spięcia z kimkolwiek z tego zespołu, zawsze byli najmilsi na świecie. Podziwiasz więc na tych, którzy się tak zachowują i tyle przeszli.

Basista SOAD podziwia także kolegów z Prophets of Rage, którzy jednak zawiesili już zespół i wracają z Rage Against the Machine:

Kiedy pierwszy raz ich zobaczyłem pomyślałem ‘Czemu dwóch kolesi z System, którzy się dogadują, nie zrobią czegoś podobnego?’ Byłem w pokojach z B-Realem, Tomem Morello, Bradem, Timem i ciągle mówili to samo – bo byliśmy z nimi w trasie w Europie jakoś 2017. Byliśmy w tych samych hotelach i ciągle powtarzali, żebyśmy to zrobili, ale jakoś nie wyszło. Byłem zazdrosny, że mogli zrobić Rage, później Audioslave, a następnie Prophets of Rage. To takie fajne, ale nie wiem czemu my nigdy tak nie zrobiliśmy.

Chciałbym, żeby tak było – chciałbym grać wszędzie, w każdym mieście, w każdym małym mieście. Zobaczymy jak wyjdzie z naszym nowym projektem North Kingsley. Nie muszę pytać o pozwolenie bo w Systemie było tak: zawsze musiało być jednomyślnie, mimo że nie ma lidera na papierze. Jeżeli jedna osoba mówi nie, to nie. Tak więc jeżeli ktoś chce użyć władzy by powiedzieć nie, słowo daje mu tę siłę. To wkurzające, bo ja zawsze mówiłem ‘Tak, tak, tak.’ Nie chcę władzy, chcę robić to co robię.

Jeżeli oferują nam na przykład trasę stadionową z Metalliką to ja mówię tak, ale niestety nie każdy mówi ‘tak’.

Tutaj możecie posłuchać zajawkę projektu North Kingsley, którą Shavo zaprezentował na swoim Instagramie:

Udostępnij to

O autorze

Michał Dudek

Gdy w wieku 11 lat poznał "Nevermind" Nirvany, nic nigdy nie było już takie samo. Od tamtej pory pozostaje niezmiennie wierny swojej jedynej prawdziwej miłości - muzyce rockowej. Od 16 lat jeździ na koncerty, kolekcjonuje płyty, potrafi wymienić chronologicznie wszystkich członków The Fall. Zapatrzony w największych, ich wzorem pragnie rozsiewać... dobrą rockową nowinę!