Corey Jackson – 12 letni chłopak – podobno handlował płytami w jednej z galerii handlowych w Cumberland. Zauważył to oficer policji, po czym aresztował dziecko rzekomo za nielegalną sprzedaż albumów z jego własną muzyką.
NBC donosi, iż do zdarzenia doszło 6 października, a całą sytuację nagrała ciocia chłopaka. Ona także ma problemy z prawem, ponieważ oskarżono ją o obrażanie policjanta. Oboje zostali aresztowani i zmagają się z zarzutami, a rodzina zatrudniła prawnika. Sprawa jest nieco zagmatwana. Bliscy chłopca, który znany był z pojawienia się z w jednym z telewizyjnych programów, utrzymują, że nie zrobił on nic złego, a ponadto jest grzecznym i dobrym dzieckiem. Nikogo nie skrzywdził, nie sprawiał problemów i nie rozumieją, dlaczego w ogóle został tak potraktowany. Twierdzą, że chłopak niczego tamtego dnia nie sprzedawał, a przyszedł jedynie na spotkanie z innymi muzykami. Policja natomiast utrzymuje, iż został dwukrotnie ostrzeżony w ostatnim miesiącu, aby nie sprzedawać płyt w centrum handlowym, a wezwał ich jeden z ochroniarzy pracujących w galerii.
Całą sprawą zainteresował się sam wokalista Guns N’ Roses, który w swoim tweecie napisał:
Przyjdź i zrób to mnie, pieprzona cioto. Będę czekał.
Come do that to me u fuckin’ pussy. I’ll b waitin’. https://t.co/GZF8MP67jz
— Axl Rose (@axlrose) October 18, 2018
