Armand Serra przyjaźnił się z Cliffem nim jeszcze ktokolwiek w Europie słyszał o Metallice. To twórca słynnego wilczego wisiorka Jamesa, pierścienia z czaszką Burtona i in. ich biżuterii, oraz założyciel uznanego w rock’n’rollowym światku sklepu jubilerskiego Crazy Pig Designs (właściwie to ma dwa – w Anglii i Japonii + wielu autoryzowanych dealerów). W środku „oświadczenie” jakie Armand jakiś czas temu wystosował do fanów Metalliki, aby wyjaśnić swoją historię, fragmenty innego wywiadu, unikalne zdjęcia z jego metallikowej kolekcji i in.

17 listopada 2009r. na oficjalnym forum Metalliki, Armand aka Gomez (Gomez to maskotka jego firmy) zamieścił taki oto post (zdjęcia dodaliśmy sami):
————————————————–
Chciałbym raz na zawsze wyjaśnić całą sprawę. Nazywam się Armand Serra z Crazy Pig Designs. Cliff był moim przyjacielem zanim ktokolwiek słyszał o nazwie Metallica. Poznałem go, gdy pracowałem w Londynie przy Carnaby Street [w The Great Frog, konkretnie na Ganton St. obok Carnaby St. – red.].


Wszedł do środka ubrany w t-shirt Lynyrd Skynyrd i zaczęliśmy gadać o muzyce, o Skynyrd, basach, gitarach, ulubionych kapelach, etc.



Miałem adres Eda Kinga (gitarzysty Skynyrd) i Cliff poprosił mnie, czy nie mógłbym przesłać mu danych Eda, bo bardzo chciałby się z nim skontaktować. Powiedziałem Cliffowi, napisz swoje imię i adres na tej kartce, wyślę ci dane Eda Kinga. Napisał: Cliff Burton, następnie swój adres w USA. Zapytałem go, jak nazywa się jego zespół. Odpowiedział, że Metallica. Nikt o nich wtedy nie słyszał, więc pamiętam jak pomyślałem, że to niezbyt dobra nazwa dla kapeli metalowej, ale zapisałem to na tym samym kawałku papieru, aby ją zapamiętać. Zapisałem „Metalica”.
Grałem na gitarze, ale również robiłem własną biżuterię, którą również sprzedawałem w sklepie przy Carbany St. Był to całkiem zwyczajny headshop [sklep z akcesoriami do palenia marichuany, i in. rzeczami zw. z narkotykami, prócz nich samych – red.], w którym było trochę importowanej biżuterii. Moje prace naprawdę odróżniały się od reszty. Kocham metal, więc robiłem rzeczy z nim związane, czaszki, węże, miecze, wilki. Zrobiłem również pierścień Motorhead (każdy jest numerowany, Lemmy posiada nr 1, a reszta chłopaków 2, 3 i 4, ja mam nr 5).
Cliffowi strasznie spodobał się wilczy pierścień [wolf ring], który akurat wtedy skończyłem i z miejsca kupił go bezpośrednio ode mnie [to było w 1983r. – red.]. Jako że był naprawdę fajnym gościem, dałem mu zabójczo niską cenę, a on postanowił dać mi trzy kasety z demami Metalliki, wszystkie tytuły były ręcznie napisane przez niego.
Spotykałem się z Cliffem regularnie za każdym razem, gdy był w Londynie z zespołem. Cliff kupił również trochę innych przedmiotów, które wykonałem, jak pierścień z dużą czaszką zła [large evil skull ring]i pierśieniem zarazy [the plague ring] [btw. nazwy rodem z Diablo, hehe – red.].

Cliff z oboma wymienionymi wyżej pierścieniami.
Przyprowadził również ze sobą pozostałych członków zespołu. James zakupił u mnie różne rzeczy, pierścienie z czaszkami, wężami, gulami [w muzułmańskich baśniach duchami żerującymi na zwłokach, ew. ogólnie po prostu złymi duchami – red.]. Zrobiłem również wisiorek z gitarą Gibson Explorer z wygrawerowanym [napisem]„More Beer” [Więcej Piwa] na przodzie. Jamesowi spodobał się mocno wilczy pierścień Cliffa i poprosił mnie, abym zrobił dla niego wisiorek dokładnie taki sam, jak ten pierścień wilka. Jako że się akurat śpieszyłem, po prostu wziąłem inny wilczy pierścień, odciąłem tył i przylutowałem górę, aby mógł go nosić na skórzanym pasku.


Cliff na wideo Cliff’em All nosił również t-shirt, który mu dałem (czaszka z przechodzącym przez nią wężem).
Cliff wpadł się ze mną zobaczyć na kilka dni przed tragicznym wypadkiem, chciał kupić nowy pierścień z czaszką, który akurat zrobiłem [a którą do dziś nosi James – red.] . Zdjął pierścień z wilkiem i założył nowy. Zapytał mnie, czy mógłby wymienić go za nowy pierścień. Choć jego pierścień był już w bardzo złym stanie, jako przyjaciel powiedziałem OK, wymienię się z tobą. Pomyślałem, że będę go w stanie naprawić i wypolerować. Ale Cliff odszedł kilka dni później, byłem w totalnym szoku i żałobie… Zatrzymałem wilczy pierścień… Zachowałem go przez te wszystkie lata. Zachowałem wszystko, co dostałem od Cliffa, pierwszą ręcznie napisaną wiadomość od niego i kilka innych rzeczy.
[Odchodząc od sprawy], ogólnie robiłem biżuterię od zawsze i na szczęście zachowałem wszystkie co do jednego, pierścienie nad pierścieniami osławione dzięki Metallice, ale i wielu innych najsławniejszych nazw w muzyce.
Mój sklep mieści się w Londynie, Covent Garden, nazywa się Crazy Pig Designs. Nie próbuję promować swojej pracy, nie muszę. Jeśli wpadniecie któregoś dnia i ładnie poprosicie, pokażę wam wszystkie te rzeczy, o których mówiłem.
Mam nadzieję, że ten mały przekaz wyjaśnia całą sprawę. Jeśli usłyszycie cokolwiek innego, gdziekolwiek, to BZDURY.
Cliff był najlepszy!
Armand
————————————————–
Oczywiście dalej posypała się wiązanka w pełni przewidywalnych, internetowych odpowiedzi. Jedni czepiali się gościa za liczne literówki, inni pytali o Cliffa i stawiali znicze, niektórzy ogólnie pozytywnie się odnosili, inni nie wierzyli i domagali się dowodów.
Ktoś w końcu znalazł starszy wywiad z Armandem (bardziej z nim jako gitarzystą, niż jubilerem), którego małe fragmenty zaraz przytoczymy i nieco ostudził co bardziej nadgorliwych. Armand stwierdził, że nie będzie niczego udowadniał, jednak z czasem (konkretnie 1 kwietnia 2010r. – ciekawe, czy datę wybrał specjalnie 😉 z uwagi na wiele próśb umieścił na swoim blogu te oto zdjęcia rzeczy zw. z Metalliką (kliknij, aby powiększyć):
Zjęcie Cliffa, autograf, wilczy pierścień, który wymienił na czaszkę i karteczka dla Eda Kinga
Zdjęcie Jamesa i karteczka z adresem od niego, „Jesteś świetny” z podpisem Kirka, „Happy New Beer… Year” od Larsa (Metallica ’87)
Fragmenty (rozproszonego) wywiadu z Armandem:
23 czerwiec 2001r.:
Czy ty jesteś tym, który zrobił naszyjniki Jamesa Hetfielda / Cliffa Burtona 20 lat temu? Powiedziano mi, że zrobiłeś wilczy wisiorek Jamesa Hetfielda, ten z którym nigdy się nie rozstaje?
Tak. Zrobiłem pierścienie Cliffa i naszyjnik z wilkiem. Wszystkie są nadal do kupienia w naszym sklepie w Londynie. Wolf pendant kosztuje £82 [dziś już £235 – red.]. Large Evil Skull Ring jest za £105 [dziś już za £295 – red.]. Znałem Cliffa w czasach, gdy nikt nie słyszał nazwy Metallica. Cliff i James kupili całą swoje biżuterię u mnie, sprawdź wszystkie zdjęcia i zobaczysz wszystkie te rzeczy. Zachowałem wolf ring Cliffa, jako że zamienił go na inny na zaledwie parę dni przed tragicznym wypadkiem… ale nigdy się z nim nie rozstanę.

Wolf ring wygląda identycznie, co wisiorek, ale jest za £275

Large Evil Skull Ring – £295

Plague Skull Ring – £255
Inne znajdziecie w sklepie internetowym: tutaj.
7 grudnia 2001r.:
Kocham tą nazwę marki. Bardzo fajna! Dlaczego [właśnie] „Crazy Pig”?
Crazy Pig było nazwą, którą chciałem ochrzcić swój zespół, ale pozostali czterej członkowie woleli Panama. Zdecydowałem, że i tak użyję tej nazwy. Większość jubilerów nazywa się Smith & Samuels i synowie, albo Daniel & Daniel, Asprey & Garrard. Same nudne nazwy i również bardzo pretensjonalne. Crazy Pig [Szalona Świnia] jest śmieszną nazwą, którą łatwo zapamiętać i jest to również rdzennie amerykańska nazwa typu Crazy Horse [Szalony Koń].
Chociaż istnieje wiele dzieł z czaszkami, zwierzętami, czy systemami postaci, dlaczego właśnie one? A kiedy rzeźbisz czaszkę, czy trzeba to robić ostrożnie?
Mój ojciec był artystą-malarzem z Francji i zawsze kochałem rysować postacie z komiksów typu czaszki i potwory, demony, etc… Chciałem robić w komiksach, chciałem też pracować dla Hipnosis, firmy która robiła okładki dla Led Zeppelin i Pink Floyd. Tak, kocham szczegóły na pierścieniach. Dlatego musisz potrafić rzeźbić w trzech wymiarach. Rzeźby są jak netsuke, wymagane są te same umiejętności. Wykonałem setki prac i wywalałem je, jeżeli moim zdaniem poziom detali, czy design nie były właściwe. Inni jubilerzy nie odrzucają niczego i to jest ta różnica.
Dla tych, którzy chcieli by Armanda nawiedzić osobiście, podajemy adres Crazy Pig Designs:
Street View (klik!)
38 Shorts Gardens, London WC2H 9AB, United Kingdom
tel. 020 7240 4305
Jeśli chodzi o The Great Frog, gdzie niegdyś pracował Armand i gdzie rozegrała się opowiedziana przez niego historia, to James (i być może cały zespół) najwyraźniej robi tam zakupy do dziś. To stosunkowo nowe zdjęcia zrobiono właśnie przed sklepem (kliknij, aby powiększyć):
Fajna, fioletowa kurtka, James!
Adres The Great Frog:
Street View (klik!)
10 Ganton Street, London W1F 7QR, United Kingdom
tel. 020 7439 9357
Biżuterię dla Metalliki robił też Michael Klein ($900-$1000 za sztukę!):
Ten pierścień zrobiony był na pewno dlaJamesa:

Te były dla ogólnie rozumianej Metalliki:







