The Foreign Resort: Recenzja płyty „Outnumbered”

0

Postpunkowe trio z Kopenhagi wypuści 5 kwietnia za pośrednictwem kanadyjskiej Artoffact Records swój nowy album. Zespół łączy w sobie mistycyzm z epoki „Pornography” The Cure z napędową estetyką produkcyjną zbliżoną do LCD Soundsystem. Grupa dokłada do tego swój charakter i sposób podejścia do własnej twórczości.

Włączając „Outnumbered” należy się zatem nastawić na granie w tego typu klimatach, ponieważ ta płyta jest nasiąknięta postpunkową dynamiką i mroczną aurą new wave. Jednak nie brakuje tej muzyce również uroku i przebojowości. Duńczycy wiedzą, jak stworzyć dobre piosenki nie popadając przy tym w banał. A to dobrze świadczy o zmyśle kompozytorskim instrumentalistów.

Mógłbym wyróżnić praktycznie każdy utwór na tym albumie. Nie ma on słabego punktu. 11 świetnych utworów i 45 minut muzyki to idealna dawka do przyswojenia. Grupa uniknęła umieszczenia tzw. wypełniaczy czy przesadzenia z długością tego krążka – co niestety obecnie praktykuje zbyt dużo zespołów, które nierzadko napakują nośniki po brzegi, bo chcą w ten sposób udowodnić, jak wiele mają do „zaoferowania”. Niestety często okazuje się potem, że z prawie 80 minut muzyki strawnych jest jakieś 50. Pozostawię jednak te rozważania na boku, bo nie są one głównym tematem tej recenzji.

The Foreign Resort niewątpliwe jest pod wpływem The Cure. Słychać to w pracy gitar, basu, perkusji i w manierze wokalnej. Wystarczy posłuchać ‘She Is Lost’, ‘Clouds’ czy utworu tytułowego i skojarzenia nasuną się same. Niemniej byłbym nie w porządku, gdybym uznał to za czerpanie garściami z ekipy Roberta Smitha bez własnej inwencji. Trio dobrze wykorzystuje wpływy anglików, dodając do tego wiele od siebie. Znalazły się też na „Outnumbered” wycieczki w gotyckie strony w ‘Burn The Night’ i ‘Send Your Heart To The Riot’. Kojarzą mi się one z tym, co robiły zespoły z tego gatunku w latach 80. Natomiast ‘Hearts Fade Out’ utrzymany jest nieco w synth popowym stylu, a jego refren kojarzy mi się z New Order. Są na płycie także dwie nastrojowe dwuminutowe miniaturki w postaci ‘Summer’ i ‘Fall’ stanowiące ładne wypełnienie „Outnumbered”. To wszystko razem składa się na niezwykle spójne i jednocześnie będące wynikiem mieszanki kilku stylów wydawnictwo.

Duńczycy dzięki nowemu albumowi mają powód do dumy. Słychać w ich muzyce świeżość, pasję i radość z tworzenia. Jest ten przysłowiowy wewnętrzny płomień, który jest niezbędny każdemu artyście. W przypadku The Foreign Resort płonie on w trzech osobach, które razem rozpaliły prawdziwy ogień na „Outnumbered”. Aż chce się ten krążek włączyć ponownie, co z chęcią uczynię.

www.facebook.com/theforeignresort

artoffact.com

1. In Gloom
2. Burn In The Night
3. Summer
4. She Is Lost
5. Clouds
6. Obsessing
7. Hearts Fade Out
8. Hot Summers
9. Fall
10. Send Your Heart To The Riot
11. Outnumbered

Wyro(c)k

89%
89%
Ace of Spades

0-10 Sad But True
11-20 Bad Reputation
21-30 Wild Thing
31-40 Satisfaction
41-50 Another Brick in the Wall
51-60 Proud Mary
61-70 Highway to Hell
71-80 2 Minutes to Midnight
81-90 Ace of Spades
91-100 Master of Puppets

  • PIERWSZE WRAŻENIE
    8
  • INSTRUMENTARIUM
    9
  • WOKAL
    9
  • BRZMIENIE
    9
  • REPEAT MODE
    9.5
  • Oceny czytelników (0 głosów)
    0
Udostępnij to

O autorze

Avatar

Miłośnik wszelkich odmian ciężkiej muzyki, Star Wars i egzotycznych miejsc. Mawia, że Jedi są spoko, ale Imperium też. Lubi dobrą książkę, film czy serial. Basista w stanie spoczynku. Grał w Island, Chainsaw, Puki' Mahlu i kilku innych zespołach. Od 30 lat w służbie metalu. Stay Heavy! \m/