Albumy koncepcyjne od zawsze wzbudzały mój szacunek. Takie płyty jak ”The Wall” Pink Floydów czy „Tommy” The Who do dzisiaj zachwycają zarówno rewelacyjnymi kompozycjami jak i kapitalnymi tekstami i niebanalną historią. Do rozpowszechnienia idei concept-albumów najbardziej przyczyniły się właśnie kapele prog rockowe. Dzisiaj przykłady tematycznych płyt znajdziemy w prawie każdym gatunku. Swoje pięć groszy postanowiło dorzucić także Symbolical ze swoim debiutanckim krążkiem zatytułowanym „Collapse in Agony”.
Choć jest to pierwszy album tej formacji, nazwanie ich debiutantami zahacza o herezję. Zespół tworzą dwaj muzycy grający w Infernal Death (Paweł “Cymer” Cymerman oraz Karol “Charles” Goździk) oraz Dariusz “Daray” Brzozowski, znany ze współpracy z takimi zespołami jak Hunter, Vesania, Vader czy Dimmu Borgir. W takim składzie supergrupa przedstawia nam historię ludzkości, od jej stworzenia, poprzez jej chylącą się ku zagładzie egzystencje aż po finalny upadek. Jak można się domyślić, strona liryczna przepełniona jest wszechobecną mizantropią, bólem i goryczą. Jak zatem prezentuje się sama muzyka?
Na początek otrzymujemy wprowadzający mroczny klimat otwieracz w postaci ‘Prologue (De Nihil)’, po którym zaczyna się pierwsza kompozycja na płycie. ‘The Universe’ otwiera prosty riff, do którego po chwili dołącza szybka perkusja i growlowane wokale. Od razu w uszy rzuca się rewelacyjna produkcja materiału. Całość brzmi klarownie, każdy instrument odpowiednio słychać, W brzmieniu gitar słychać moc, zaś w bębnieniu Daraya usłyszeć możemy każdy niuans. Sam track jest całkiem przyzwoity, jednak to dopiero następne kompozycje przynoszą naprawdę dobre momenty.
‘Mephisto’s Misanthropy’ zaczyna się wwiercającymi w uszy flażoletowymi riffami, a wraz z wejściem wokali Symbolical pokazuje nam, że potrafi solidnie przypieprzyć. Na tym kawałku słyszymy też po raz pierwszy kapitalne gitarowe melodie, które będą wprowadzać bardziej melancholijny charakter w niektórych momentach albumu. To właśnie one wznoszą deathmetalowe łojenie na wyższy poziom, nadając mu smutniejszy, refleksyjny wydźwięk.
Nie zapominajmy jednak, że “Collaps in Agony” to wciąż dzieło metalowe. W takich utworach 'Behold the Man- Abomination’ czy 'Compulsory Redemption’ nie szczędzi się słuchaczowi agresywnych blastów czy klasycznych, deathmetalowych riffów. Nieliczne spokojne, mniej dynamiczne fragmenty, jak choćby intro ‘From Heaven into the Mire’ to tylko oddech przed kolejnym łomotem ze strony muzyków. Krążek kończy ‘Collapse in agony (Dies Irae)’, który świetnie podsumowuje całość dzieła. Niepokojące gitarowe melodie, apokaliptyczna atmosfera i świetne bębnienie Daraya. Upadek ludzkości w pięknej, deathmetalowej oprawie.
“Collapse in Agony” to bardzo dobre połączenie lirycznego, melancholijnego klimatu z porządnym łojeniem. Ten krążek zwiastuje, że Symbolical to nie kolejna supergrupa jednego wydawnictwa, ale pełnoprawny projekt na bardzo przyzwoitym poziomie. Do poprzednich projektów Daraya jeszcze daleko, ale nadzieje pozostawia bardzo duże i cieszy jak cholera.
2. The Universe
3. Mephisto’s Misanthropy
4. A Lesson in Humility
5. Heritage of the Executioner
6. Behold the Man Abomination
7. Compulsory Redemption
8. From Heaven into the Mire
9. Betrayed at Dawn
10. The Ultimate Mortification
11. Collapse in Agony (Dies Irae)
Wyro(c)k
0-10 Sad But True
11-20 Bad Reputation
21-30 Wild Thing
31-40 Satisfaction
41-50 Another Brick in the Wall
51-60 Proud Mary
61-70 Highway to Hell
71-80 2 Minutes to Midnight
81-90 Ace of Spades
91-100 Master of Puppets
- PIERWSZE WRAŻENIE7
- INSTRUMENTARIUM8
- WOKAL7
- BRZMIENIE10
- REPEAT MODE7

