Joe Satriani: Recenzja płyty “What Happens Next”

0

Dwa i pół roku po wydaniu “Shockwave Supernova” – płyty nie najlepiej przyjętej przez środowisko muzyczne – Joe Satriani powraca z nowym materiałem. Tym razem nie przeniesiemy się w przyszłość w poszukiwaniu naszego alter ego. Gitarzysta postawił na ukazanie ludzkich emocji, nadziei i marzeń. A to wszystko okryte magicznymi dźwiękami wydobywającymi się spod palców amerykańskiego muzyka.

W czym tkwi fenomen Satrianiego? Świetna technika? Lata doświadczenia? Wszechstronny repertuar? Z pewnością to wszystko prawda, ale Joe potrafi coś więcej. Jak mało kto, z prostych dźwięków buduje melodie, które na długo pozostają w naszych głowach. Nie inaczej jest podczas słuchania jego 16. albumu. “What Happens Next” od pierwszych sekund daje nam mocno do zrozumienia, że to całkiem nowa wyprawa. Wyprawa w szybkim tempie wybijanym na perkusji przez znanego z Red Hot Chili Peppers Chada Smitha. Tytuł otwierającego kawałka mówi o nim wszystko. ‘Energy’. Oj tak, Satriani i spółka zaczynają z wysokiego C. Nieco punkowe bębny, prosty, ale zadziorny i dynamiczny riff okraszony solówkami prezentującymi szeroki wachlarz umiejętności. Mocny, rockowy kawałek, który natychmiast wprowadza nas w gitarowy świat Joe. Wspomniana energia to motyw przewodni pierwszej części płyty. Usłyszymy tutaj nieco bardziej progresywny ‘Catbot’ z jedną z najlepszych solówek i dość monotonnym riffem. Ale “Co się dzieje potem”? Satriani zamienia się w AC/DC i wygrywa nam nową wersję ‘Thunderstruck’. ‘Thunder High on the Mountain’ to zdecydowanie jeden z najmocniejszych punktów nowej płyty. Hard rockowy klimat przeplatany z klimatycznymi solówkami i charakterystycznym riffem tworzą świetną całość.

Dla zrównoważenia dostajemy balladowy ‘Cherry Blossoms’ z interesującą imitacją klawiszy oraz tym, z czego znany Satrianiego najlepiej. Chwytliwe, pełne kolorytu melodie oparte na kilku dźwiękach. Zaskakujące przejście sprawia, że całość nie brzmi monotonnie. Kolejny zastrzyk pozytywnej energii w postaci utworu ‘Righteous’, który przywodzi na myśl słoneczne wybrzeże Adriatyku i radość płynącą z każdej chwili spędzonej w tym pięknym miejscu. Wraz ze ‘Smooth Soul’ tworzą funkowy duet, który rozbuja nawet największego sztywniaka. Proste melodie, barwne solówki i soulowo-funkowy bass Glenna Hughesa tworzą tutaj niebywale przyjemny klimat. 

Niestety druga część płyty nie jest już na tak wysokim poziomie. Z małymi wyjątkami. Nieco niezrozumiałe kawałki jak ‘Super Funky Badass’ czy ‘Looper’ przeplatają się ze świetnymi ‘Forever and Ever’, ‘Headrush’ oraz utworem tytułowym. Czy możemy w przypadku tych pierwszych powiedzieć o typowych “wypełniaczach” i wskazać na wyczerpanie pomysłów Satrianiego? Z pewnością może to być po części prawda. Powtarzalność riffów, nadmiar efektów, niewpadające w ucho melodie i ograne do bólu solówki sprawiają, że po odsłuchu tych kawałków nie zostają one nam w pamięci choćby na pół minuty. Tę niedoskonałość przyćmiewa kolejny silny punkt, czyli utwór zatytułowany ‘What Happens Next’. Od pierwszych sekund mamy wrażenie, że obcujemy z czymś znaczącym, czymś artystycznie przemyślanym i dopieszczonym do każdego dźwięku. Niezwykle nastrojowe zwrotki świetnie się uzupełniają z pozytywnym wydźwiękiem refrenu opatrzonym prostą melodią, która wybrzmiewa nam w głowie raz po raz. Zamykający album ‘Forever and Ever’ to ukłon dla fanów balladowej duszy Satrianiego. Jeśli polubiliście klimat “Unstoppable Monumentum”, to od razu pokochacie ten kawałek. Zmysłowe dźwięki leniwie wydobywają się z gitary Joe aż nadchodzi solo, które przenosi nas do ‘Always With Me, Always With You’. Oj tak, ten klimat pozostanie z Wami na zawsze.

Czy “What Happens Next” czymś zaskakuje? Z pewnością swoją mocniejszą, niemal hard rockową naturą, która jednak często znika pod kołderką delikatnych ballad. Reszta to dokładnie, to czego mogliśmy się po Satrianim spodziewać. Świetnych melodii, które pozostaną nam w głowie na dłuższą chwilę, solówek pełnych ekspresji i swobody, którą gitarzysta osiągnął wraz z latami spędzonymi na scenie oraz radości, która płynie z tego wydawnictwa niemal nieustannie.

01. Energy
02. Catbot
03. Thunder High On The Mountain
04. Cherry Blossoms
05. Righteous
06. Smooth Soul
07. Headrush
08. Looper
09. What Happens Next
10. Super Funky Badass
11. Invisible
12. Forever And Ever

Wyro(c)k

75%
75%
2 Minutes to Midnight

0-10 Sad But True
11-20 Bad Reputation
21-30 Wild Thing
31-40 Satisfaction
41-50 Another Brick in the Wall
51-60 Proud Mary
61-70 Highway to Hell
71-80 2 Minutes to Midnight
81-90 Ace of Spades
91-100 Master of Puppets

  • Pierwsze wrażenie
    8
  • Instrumentarium
    8
  • Brzmienie
    7
  • Repeat mode
    7,5
  • Oceny czytelników (8 głosów)
    6.1
Udostępnij to

O autorze

Avatar

"Ludzie myślą, że nigdy nie dorosnę. Ale nie mam wyjścia. Nie mam już 21 lat."