Jedna z charakterystycznych cech koncertów obecnej odsłony Guns N’ Roses to nawet kilkugodzinne spóźnianie się Axla Rose’a, które już nie raz doprowadzało fanów do szału. Całą sprawę skomentował ostatnio Corey Taylor, frontman Slipknota i Stone Sour, nazywając Axla „dupkiem”.
Corey zdradził podczas swojego ostatniego wystąpienia w Opie Radio, że kilka lat temu, gdy Slipknot występował na tym samym europejskim festiwalu co Guns N’ Roses, powiedziano mu, że jedynie członkowie legendy hard rocka mogą poruszać się po jednym z korytarzy. Mimo zakazu Taylor zakradł się w zakazane miejsce, zagrał na pianinie Rose’a i za pomocą genitaliów wydobył z niego parę dźwięków.
Po wyznaniu Coreya do radia zadzwonił słuchacz, który zadrwił z wokalisty za to, co zrobił wtedy z pianinem, mówiąc, że Rose ma „więcej talentu w małym palcu” niż Taylor w „całym pieprzonym ciele”. Gdy fan Gunsów wyjaśnił już, że fani znają i akceptują spóźnialstwo Axla podczas koncertów, słuchacz spytał członka Slipknota, „jak mógł zrobić coś takiego z pianinem Rose’a?”. Corey odparł:
To nic trudnego znając Axla, mój przyjacielu. To znaczy – nie mam szacunku do każdego, kto zmusza swoich fanów do czekania przez 2, 3 godziny na swoje wejście na scenę.
Kocham Guns N’ Roses, stary. Uwielbiam ,,Appetite For Destruction”. Uważam, że to fantastyczny krążek. Jednak jeśli zmuszasz fanów do tak długiego oczekiwania, to mam w dupie, że jakiś podniecony gościu mówi: „Oh, spodziewaliśmy się tego.” W takim razie jesteś pieprzonym idiotą. Rozumiesz? Zdaj sobie z tego sprawę.
Corey dodał również:
Wiesz, czemu w Gunsach nie został już tak naprawdę żaden z oryginalnych członków? Bo Axl kazał im czekać przez 3 godziny! Chcesz reunionu z czasów ,,Appetite”? Powiedz mu w takim razie, żeby przestał być dupkiem.
Całość do obejrzenia poniżej:
