Wieloletni klawiszowiec grupy Black Sabbath, Geoff Nichols zmarł w wieku 68 lat po walce z rakiem płuc. Muzycy grupy nie kryją swojego smutku w związku z utratą przyjaciela. Ubolewanie na Facebooku wyraził Tony Iommi:
Jestem okrutnie zasmucony stratą jednego z moich najdroższych i najbliższych przyjaciół, Geoffa Nicholsa. Zmagał się z ciężką chorobą nowotworową – rakiem płuc i dzisiaj przegrał swoją walkę. Zawsze byliśmy blisko, był dla mnie prawdziwym przyjacielem, który wspierał mnie przez niemal 40 lat. Będę za nim tęsknić i pozostanie w moim sercu na zawsze, do póki znów się nie spotkamy.
Spoczywaj w pokoju, Przyjacielu,
Tony
