Od czasu ogłoszenia ostatnich dat koncertów Black Sabbath nie ustają plotki i spekulacje czy w końcu za perkusją pojawi się oryginalny członek grupy Bill Ward. Ostatnie dwa pożegnalne występy odbędą się w ich rodzimym Birmingham 2 i 4 lutego. Wydaje się oczywistym, że na ten czas zostanie przygotowane coś specjalnego, choć sam Ward chłodzi nastroje. Dziś wydał krótkie oświadczenie na swoim profilu facebook:
Krótkie oświadczenie:
Widzieliśmy doniesienia w wielu wiadomościach, że Bill Ward zagra z Black Sabbath na trasie The End w Wielkiej Brytanii. To nie prawda i chcemy, byście usłyszeli to prosto od nas: Bill nie zagra z Black Sabbath w Wielkiej Brytanii ani na żadnych innych koncertach podczas trasy The End.
Jak zawsze, dziękujemy za wsparcie i zrozumienie.
Rock na zawsze.
Oczywiście jak dobrze wiemy takie oświadczenia często ukazują się, by wprowadzić jeszcze więcej zamętu. Na prawdę przyjdzie nam poczekać do początku lutego, bo wydaje się mało prawdopodobne, by Bill nie pojawił się na oficjalnie ogłoszonych ostatnich koncertach grupy, która po nich definitywnie zakończy działalność na zawsze. A przynajmniej ma takie plany…
