Muzyk odszedł od nas 3 października ubiegłego roku w wieku 66 lat. Jego śmierć była nagła i niespodziewana. Znamy już oficjalną przyczynę zgonu.
Koroner stwierdził, że było nią przypadkowe przedawkowanie leków przeciwbólowych na bazie opioidów. W ciele zmarłego znaleziono takie substancje, jak fentanyl, oksykodon, acetylofentanyl, despropionylofentanyl, temazepam, alprazolam oraz citalopram. Rodzina muzyka wydała oficjalne oświadczenie, w którym informuje o złym stanie zdrowia mężczyzny przed śmiercią. Tom nie chciał jednak zawieść swoich fanów, więc mimo dolegliwości odbył aż 53 występy ze złamanym biodrem, co znacznie pogłębiło kontuzję. Bliscy są przekonani, że przedawkowanie leków, spowodowane ogromnym bólem, było tylko niefortunnym wypadkiem, co potwierdza autopsja.
Niestety, ostatnie miesiące obfitują w nagłe odejścia muzyków. Kilka dni temu świat obiegła wieść o śmierci wokalistki The Cranberries. Niektóre źródła twierdzą, iż było to samobójstwo, jednak na ostateczne i pewne informacje będziemy musieli poczekać, tak jak w przypadku Toma.
