Wydanie nowej płyty przez Trivium wydaje się być już tylko kwestią czasu, ostatnio pisaliśmy o tym w naszym serwisie. Za każdym dniem dostajemy nowe informacje dotyczące tego krążka. nie inaczej jest tym razem. Portal Music Review przeprowadził wywiad z liderem zespołu, Mattem K. Heafym. Całość przedstawiamy poniżej, pytania dotyczą przede wszystkim stylistyki nowego albumu, jego warstwy muzycznej, odniesiono się również do poprzednich wydawnictw metalowców z Florydy. Matt musiał również opowiedzieć coś na temat trasy koncertowej w 2011 roku, a ponadto wypowiedział się na temat problemów związanych popularnością.

MusicReview: W „Shogunie” mieliśmy do czynienia z wieloma odniesieniami mitologicznymi. Czy w nowym materiale będziecie ten nurt kontynuować?
Matt: Mitologiczne motywy z „Shoguna” pasowały do muzyki. Każda płyta niesie nowe natchnienie jeśli chodzi o teksty, więc następna na pewno będzie miała swój własny styl. Tak, na pewno nie przeniesiemy do niej stylu „Shoguna”.
MR: Czego możemy oczekiwać muzycznie? Połączenia wszystkie co do tej pory grało Trivium?
M: Ciężko tak po prostu stwierdzić. Chcemy przede wszystkim, żeby ta płyt brzmiała jak Trivium. Możemy stwierdzić to o każdym albumie, jednak przy tym materiale nie mamy żadnych wątpliwości. Nasze krążki zawsze zawierały coś eksperymentalnego, jak Ascendancy, jednak tym razem, ta płyta będzie po prostu tym, czym ma być.
MR: Wasze poprzednie albumy zawierały długie instrumentalne utwory. Czy w najnowszym wydawnictwie też możemy takowych oczekiwać?
M: Niestety, ale na tą chwilę, muszą stwierdzić, że na albumie nie znajdzie się żaden instrumentalny kawałek. Jednak znajdą się kawałki jakich nigdy wcześniej nie robiliśmy, formuły jakich nie używaliśmy dotąd.
MR: Patrząc wstecz, czy chcielibyście wasze poprzednie albumy nagrać jeszcze raz, coś w nich zmienić?
M: Oczywiście. Obecnie chętnie zmieniłbym wiele, tamto zrobił tak, a tamto znowu jeszcze inaczej. Jednak to co lubię w tych albumach to to, że zostały one zrobione dobrze w przeszłości, inną drogą niż wyglądałoby to teraz. Pokazuje to jednocześnie jak dojrzewamy i uczymy się muzyki.
MR: Stwierdziłeś kiedyś, że Twoje ulubione z nowych zespołów to takie, które łamią reguły i wszelkie zasady metalu, nie boją się łączyć stylów. Czy jest szansa, aby Matt Heafy spróbował czegoś w tym stylu?
M: Miałem już poboczny projekt – Capharnaum z Jasonem Suecofem (producentem Ember to Inferno, The Crusade i Ascendancy)i wówczas mieliśmy wiele pomysłów- na elektroniczny zespół, na folkowy, nawet black metalowa kapela znajdowała się w obrębie naszych planów. Te wszystkie idee pojawiały się z tego względu, że nie zawsze mogłem robić z Trivium tego co chciałem. Ten czas już minął i obecnie chcę tworzyć tylko Trivium.
MR: Wydaje się, że zespoły metalowe, które odniosły umiarkowany komercyjny sukces, jak Bullet For My Valentine, Avenged Sevenfold, czy też Trivium właśnie, nagle zostały znienawidzone przez tych którzy się nie wybili, w już szczególności przez internetowe trolle. Jak sobie radzicie z takimi negatywami i tego typu przesadzonym podejściem? Po prostu puszczacie je mimo uszu?
M: Szczerze mówiąc, obecnie, uczucie nienawiści jest mocno zdewaluowane, nie jest tak mocne jak kiedyś. W rzeczywistości najprawdopodobniej jest o wiele więcej ludzi, którzy nas nie lubią, jednak populacja ludzi, którzy nas kochają jest coraz większa, większa niż wcześniej. Takie negatywy nikną więc, choć być może jest ich więcej niż reszty. Wydaje mi się, że każdy zespół, który płynie z głównym nurtem (nie nazywajcie nas tak tylko)- pojawił się w radiu, gazecie itp., będzie nienawidzony z zasady. Jednak trzeba zauważać przede wszystkim dobre strony takiej sytuacji.
MR: Czy są jakieś miejsca, w których jeszcze nie byliście, a które chcielibyście odwiedzić przy okazji trasy w 2011 roku?
M: Jest wiele miejsc, w których jeszcze nie byliśmy, zamierzeniem naszego zespołu jest dotrzeć wszędzie tam gdzie znajdują się nasi przyjaciele, fani naszej muzyki. Musimy więc ruszyć naszy tyłki, aby stało się to jak najszybciej.
MR: Wielkie dzięki Matt za ten wywiad i poświęcony nam czas. Życzymy szczęścia przy nagrywaniu nowego materiału i nadchodzących trasach.
Wywiad przeprowadził: Sergio Pereira
Przy okazji dla zainteresowanych wrzucam wideo z koncertu Trivium w Polsce w 2009 roku:
httpvh://www.youtube.com/watch?v=Vv466J8oNuU&feature=channel_page