3 października duński perkusista, tuż przed koncertem w Tampa, udzielił wywiadu stacji radiowej 101.1 WJRR. Opowiadał w nim o relacjach z Jasonem Newstedem, trasie Wielkiej Czwórki Thrash Metalu, Cliffie Burtonie…i nowym albumie.
Zapraszamy Was do przeczytania pełnej wersji tego wywiadu.Spotkanie Larsa z dziennikarzem odbyło sie pare godzin przed koncertem. Konwersacja odbyła się w przyjaznej atmosferze i na sporym luzie. Już na początku prowadzący wywiad radiowiec przedstawił Larsa jako…Jamesa Hetfielda. Ale nie uprzedzajmy faktów…
-Siedzę tutaj z Jamesem, wokalistą i gitarzystą Metalliki. Musicie być podekscytowani dzisiejszym występem przez wypełnioną 10 tys. ludzi halą?
Tak to niesamowite. Zresztą spójrz na tego kolesia – Larsa
-Czekaj, czekaj ty jesteś Lars!
Kurcze masz mnie!
-A zatem jest z nami Lars główna twarz medialna Metalliki. Który to twój wywiad dzisiaj?
Pierwszy
-Pierwszy? Jesteś znany z tego, ze przez cała karierę udzielasz masy wywiadów…
Ale nie dzisiaj
-Dobra to powiedz mi coś właśnie o wywiadach. Co cie wkurza, jakieś pytania… może być bez nazwisk.
Wiesz często padają pytania w ogóle nie mające poparcia w faktach, ale wkurzające są te, które sobie mogę zadać przed wywiadem: o Ricka Rubina, o to ile ćwiczę…
-A ile ćwiczysz?
eee raz dziennie uprawiam yogę (śmiech)
-OK, jeśli chcecie grać na perkusji jak Lars – uprawiajcie yogę (śmiech)
Ale wiesz, często wywiady są robione przez fanów, ludzi pełnych pasji albo prawdziwych znawców muzyki i wtedy powstają naprawdę ciekawe rozmowy o sztuce. Oczywiście zdarzają się też tacy, którzy wstukają hasło „Metallica” w google, przeczytają „Hall Of Fame” ,”Guitar Hero” i chcą robić wywiad.

-Dobra przejdźmy zatem do normalnego wywiadu. Jak to jest być międzynarodowym celebrytą? Jakie to uczucie?
Nie czuje się celebrytą. Wiesz od samego początku mieliśmy proste nastawienie – być jak najbliżej fanów. Robimy to przez wywiady, czy nasze strony internetowe. To jest droga, która obraliśmy dawno temu. Wiesz…np. Led Zeppelin. Oni poszli w zupełnie inną stronę. Byli niedostępni, tworzyła się wobec nich tajemnicza aura. My wybraliśmy inną drogę. Gdy nasi fani nas o coś proszą, przeważnie mówimy „tak”
-Doskonałym tego przykładem jest Meet & Greet. Każdego wieczora spotykacie się z kilkudziesięcioma osobami. Niewiele gwiazd tak robi.
Tak, to jest nasz sposób na personalizowanie kontaktów na linii zespół – fani. Wiesz możesz z nimi pogadać twarzą w twarz o tym, o tamtym…pokłócić (śmiech) W każdym razie dajemy z siebie wszystko by te spotkania były dla nich niezapomniane
-Twierdzisz, że nie jesteś celebrytą ale twoja kobieta Connie Nielsen na pewno nią jest. Jak to jest kiedy gdzieś razem wychodzicie. Kto częściej rozmawia z fanami, rozdaje autografy?
Ja, zdecydowania ja. Wiesz co myślę, że z muzykami jest trochę inaczej niż z aktorami. Ona jest zupełnie inna w życiu niż na ekranie. Poza tym Connie ma do tego trochę inne podejście niż ja. Wiesz trochę mnie to zaskoczyło kiedy zaczęliśmy ze sobą chodzić 7 lat temu. Gdy ktoś się pyta „Czy to ty zagrałaś w tym filmie z 2000r.?” Ona mówi przeważnie „nie coś musiało ci sie przyśnić”. Connie bardzo stara się chronić swoją prywatność

-Ostatnio narobiło się trochę hałasu o wspólnej trasie Wielkiej Czwórki Thrash Metalu. Możesz coś o tym powiedzieć?
To żyje swoim własnym życiem (śmiech). Nie podjęliśmy żadnych działań w tym kierunku, tylko trochę rozmawialiśmy. To były rozmowy około 3 nad ranem po czwartej butelce wina „EJ! fajnie byłoby pojechać w trasę z Megadeth i Slayerem”. No i wiesz mamy 2009 rock, żyjemy w globalnej wiosce i w przeciągu 7 sekund spirala się uruchomiła i zaczął o tym gadać cały świat. Jestem z tym pogodzony. Mamy jeszcze dużo koncertowania z Death Magnetic. Ameryka, Australia, Ameryka Południowa. Trasa ze Slayerem, Megadeth i Anthrax byłaby czymś w stylu uhonorowania starych fanów i tego czasu który minął od kiedy zaczęliśmy grać.

-Słyszałeś o tej starszej kobiecie…ona ma 85 lat, w zeszłym roku walczyła z rakiem, leżała w łóżku, a na uszach miała słuchawki i cały czas słuchała S&M. Mówi, że kocha Metallikę, że ma w was niczego złego (śmiech)i że kocha perkusistów, sorry Kirk (śmiech), a Lars jest słodki (śmiech). To musi być dla was świetne uczucie. Chora na raka 85 – letnia kobieta słucha waszej muzyki i mówi że daje jej ona siłę.
To niesamowite. Oczywiście pojawia się z tym też pewna presja, czy nie zawiedziesz ty ludzi. Ale to niewiarygodne. Myślę, że to po prostu siła muzyki. Siła wymieniania się doświadczeniami, łączenia się z ludzi na koncertach, czy tez poprzez płyty. Takie historie jak ta robią wrażenie na masie ludzi, wliczając w to nas. Daje to nam też pewne potwierdzenie, że warto. Wiesz każdy z nas ma już prawie 50 lat, mamy za sobą wzloty i upadki, parę razy traciliśmy głowę. W okolicach 2001r. przeszliśmy niezłe gówno i takie historie jak ta tylko nas dodatkowo nakręcają.
-Co myślisz sobie, gdy słyszysz nazwisko „Burton„?
Co myślę?? Myślę sobie o odgłosach dzwonów i intro do „For Whom The Bell Tolls”, o basowej solówce, o uśmiechu na jego twarzy, o kimś bardzo unikalnym, jeśli chodzi o charakter. Nigdy wcześniej ani później nie spotkałem kogoś takiego jak on. Był wielką częścią Metalliki, jest z nami zawsze, tęsknimy za nim ale wiesz…on zawsze będzie już częścią legendy Metalliki. Mi przypomina także o tym by robić wszystko po swojemu, stawiać na swoim i bronić własnych ideałów.
-Wiem, że to może dziwne pytania, ale co byś zrobił gdyby Cliff zapukał do drzwi i stanął w twoim progu? Co byś powiedział?
Zagrajmy ! Po prostu to zróbmy, bo straciliśmy trochę czasu.
-Przechodząc od basisty do basisty. Na Rock and Roll Hall Of Fame po raz pierwszy od kilku lat zagraliście z Jasonem Newstedem. Jak było?
To było świetne. Tęskniłem za nim. Widziałem się z nim raptem 3 czy 4 razy na przestrzeni paru ładnych lat. Pamiętam wpadliśmy na siebie kiedyś na koncercie System Of A Down, wtedy trochę pogadaliśmy.
-Jesteście w kontakcie? Rozmawiacie?
Na pewno oddaliliśmy się od siebie nieco po jego odejściu. Ale wiesz..spędziliśmy razem 14 lat. 14 lat wspólnych doświadczeń, dobrych i złych chwil. Kiedy sie spotykamy to prowadzimy miłe rozmowy
-Dobra, Metallica jest teraz w trasie dookoła świata, ale czy na horyzoncie widać juz nowy album?
Chcę najpierw złapać oddech. Jesteśmy w trasie do końca 2010r. więc płyta pewnie ukaże się za parę lat.
