Kolejna z serii '100 pytań (od fanów) do Metalliki’, publikowanych swego czasu na łamach metclubowego magazynu So What!, prosto z którego serwujemy wam tłumaczenie tego zestawu. Jak to mówią – nie ma głupich pytań, ale odpowiedzi? Tutaj prawie zawsze.

Pytanie: Gdybyście mieli wybór, cofnęli byście się w przeszłość, czy może raczej udali się w przyszłość? Co byście chcieli zobaczyć, albo zrobić?
Kirk Hammett: Nie myślę w takich kategoriach, staram się być pochłonięty codziennością, więc to pytanie nie ma większego sensu.
Robert Trujillo: Cofnąłbym się w przeszłość tak, żeby zobaczyć grającego Hendrixa, Weather Report z Jacko Pastoriusem i wczesny Black Sabbath. Nawoskowałbym też moją deskę do surfingu i udałbym się we wszystkie tajemne miejsca, które dziś są przeludnione.
James Hetfield: To wspaniałe pytanie. Chciałbym spróbować obydwu tych rzeczy, ale nie po to, aby kierować moimi uczuciami w tamtym czasie. Prawdopodobnie cofnąłbym się w czasie i zadałbym rodzicom parę pytań na temat ich rozwodu, dowiedziałbym się więcej o mojej rodzinie i jej pochodzeniu. Zrobiłbym to tylko po to, żeby lepiej poznać swoich rodziców.
Lars Ulrich: Nie chcesz, żebym też zaczął! Chciałbym się cofnąć, żeby móc zobaczyć, jak moi rodzice się pieprzyli, dając mi tym samym życie, aby mieć pewność skąd się wziąłem. Mam kontynuować?
Pytanie: Tylko bądźcie ze mną szczerzy… Ok, nie chcę wam w ten sposób powiedzieć, że powinniście grać jak ten zespół… ale czy kiedykolwiek rozważycie zatrudnienie jeszcze paru gitarzystów? Mówię tak, ponieważ w Lynyrd Skynyrd było czterech gitarzystów, a ich piosenka „Firebird” kopie tyłki. [Andrea]
KH: Słuchaj Andrea, na początku w Lynyrd Skynyrd grało tylko trzech gitarzystów, a dwie gitary to już wystarczająco dużo, by zcoverować jakąkolwiek z ich piosenek.
RT: Inny gitarzysta? Nie. Może jakaś harmonijka…
JH: Jeżeli kiedykolwiek zdecydowalibyśmy się na zagranie „Freebirda” na żywo, poprosilibyśmy o pomoc paru przyjaciół…
LU: Przez czternaście lat graliśmy z Jasonem, a teraz jesteśmy zadowoleni z obecnego składu.
Pytanie: Czy wszyscy jesteśmy tylko prochem w obiegu? [Peter]
KH: Najwyraźniej jesteśmy tylko wirusami w butach! Prochem w obiegu? Pozwól, że o coś cię zapytam. Czy jesteśmy masą posiadającą świadomość, czy może jesteśmy masą świadomości?
RT: Tak.
JH: Chciałbym się zapytać Petera, z kogo on się składa.
LU: Ty tak.

Pytanie: Czy, któryś z Was zna Bucketheada? [znany z tego, że nosi na twarzy białą maskę i kubełek KFC – red. ]
KH: Spotkałem kiedyś Bucketheada przed pizzerią, a że nie miał na głowie kubełka, nie rozpoznałem go.
RT: Jeszcze nie spotkałem Buckheada, ale za to miałem przyjemność zapoznać się z jego kubełkiem.
JH: Nie, ale kumplowałem się z Pail Assem.*
* gra słów, pail to synonim bucket [wiaderko], a ass to wiadomo – tyłek.. tak więc James takiego sobie przyjaciela stworzył.
LU: Nie, ale byłem w Buckhead w Georgii.
Pytanie: Ile zajmuje ukończenie utworu?
RT: To zależy, kiedy grałem w Infectious Grooves mogliśmy napisać piosenkę w 30 minut, nagrać w godzinę, ale to zmienia się zależnie od zespołu, sytuacji i czasu. Z Ozzym mogłoby to potrwać nawet parę lat, a z Metallicą? Zobaczymy!
LU: W przypadku „Enter Sandman” minuty, w przypadku (piosenka, ze słowami „forgive me father” 3. albo 4. od końca na „Load,” kurwa , jak ona się nazywa?)… („Thorn Within”) ciągle nie jest skończona.
JH: Na nowym albumie 8,5 minuty, to i tak o wiele za dużo.
KH: Od jakichś paru godzin do paru miesięcy, nie ma na to reguły.

Pytanie: Kto jest Waszym ulubionym aktorem i aktorką?
RT: Gary Oldman, Sally Field (The Flying Nun) i Patricia Arquette.
LU: Mój chuj. Moja dupa.
JH: Ja, gdy mnie coś boli.
KH: W złotych czasach Hollywood byłaby to Lauren Bacall. Obecnie to Robert De Niro jest jednym z najlepszych… i Britney Spears!
Pytanie: Jaki jest najgorszy film, który kiedykolwiek widzieliście?
RT: To długa lista, ponieważ w ostatnich latach wychodzi wiele złych filmów. Oh, film Marii Carey „Glitter” … tego to nawet nie musiałem oglądać.
LU: „Ojciec chrzestny 2.” Za mało akcji i dobrego aktorstwa.
JH: Anger Management.
KH: Nie ma takiego.
Pytanie: W zw. z nadchodzącą australijską trasą, w jaki sposób wybieracie zespoły supportujące oprócz głównego supportu, tj. Godsmack?
RT: To ja powinienem o tym decydować. Oni muszą surfować.
LU: Jeżeli kogoś nie chcecie – my ich bierzemy.
JH: Najpierw myślimy o zespołach, które lubimy i są możliwe do ściągnięcia, a kiedy każdy powie „nie”, to zwracamy się w stronę zespołów troszkę mniej przez nas lubianych.
KH: Bierzemy tych, którzy według nas są wyjebani w kosmos, tych, którzy będą i kręcić tyłkiem i machać głową.
Pytanie: Myśleliście kiedyś o zrobieniu „nastrojowych” wersji albumów, bądź największych hitów Metalliki na fletni Pana? Albo może na dudach?
RT: Nie, ale ja chciałem zrobić to z wykorzystaniem perkusji latynoskiej i sekcji dętej.
LU: Pieprz się!
JH: Jest za młoda, żeby brać fleta do ust. Ciężko dorównać Zamfirowi, mistrzowi fletni Pana.
KH: Kiedy ta osoba zamierza się obudzić z tego koszmaru?
Pytanie: Czy jest coś wyjątkowego, co chcecie zrobić zanim spoczniecie w grobach?
RT: Być zdolnym do pokonania na ringu Roya Jonesa Juniora. Phwoosh, niech się stanie!
LU. Yeah. Odzyskać Szwecję.*
JH: Wmieszać Danię w konflikt ze Szwecją, tak że wybuchłaby wojna i wtedy Lars mógłby odzyskać Szwecję. (James odpowiedział na to pytanie nie znając odpowiedzi Larsa)
KH: Nie.
*Po zakończeniu wojny duńsko-szwedzkiej w 1658 roku, na mocy traktatu z Rosklide, do Szwecji przyłączone zostały trzy duńskie prowincje – Lars chciałby widzieć je w Danii z powrotem.

Pytanie: Lubicie jeść kluski ugotowane w piwie i w bacardi [rumie]?
RT: Trochę pokręcone, tak. Daj mi swój numer telefonu!!!
LU: Forhelvede! [z duńskiego – o cholera – red]
JH: Nie.
KH: Nie wiem.
Pytanie: Mój zespół ma problem ze znalezieniem basisty, jakieś rady?
RT: Znajdź sfrustrowanego gitarzystę albo perkusistę, perkusiści mają lepsze wyczucie czasu (miejmy nadzieję).
LU: Odejdź.
JH: Masz na imię Cliff, TY powinieneś grać na basie. Ludzie o imieniu Cliff dobrze grają na basie.
KH: Yeah, nie wierz basistom! Musisz wynająć kogoś, kto gra na keyboardzie, żeby zagrał partie basowe. Możesz też zapytać Jacka White`a z White Stripes.
Pytanie: Hej, gdzie po raz pierwszy spotkaliście Roba, co wtedy robił?
RT: Jeździłem na snowboardzie. Oni próbowali utrzymać równowagę.
LU: Był gejem, ale tego nie dostrzegał. W wyrze o czwartej nad ranem wyrabiał jakieś cholerne, samurajskie dziwactwa.
JH: Robiąc śmieszne miny w Suicidal.
KH: Lewitował na scenie, grając na basie w Suicidal.
LU: Bawił się moimi kulkami, a jak myślisz, że jak dostał tą robotę?
Pytanie: Czy, któryś z Was dostał kiedyś poważną propozycję zagrania w filmie? Jakim? Co odpowiedzieliście?
LU: „Bitwa o Falklandy” ja gram Margaret Thatcher, zdjęcia rozpoczną się rok po zakończeniu trasy Metalliki… nie, czekaj, po tym jak przełożymy Argentynę.
RT: Tak, nazywa się „Threesome” [Trójkącik] – gram ja, Salma Hayek i Angelina Jolie. Prawdopodobnie będzie kręcony na plażach Haiti. Żadne role drugoplanowe nie są potrzebne.
JH: Ja zagram w nowym filmie o Metallice… może.. zobaczymy czy będę miał okazję. Staram się o rolę wokalisty/ gitarzysty.
KH: Myślę, że za bardzo wyglądam jak kretyn, żeby dostać rolę w filmie.
Pytanie: Zastanawia mnie, co myślicie o norweskich zespołach black metalowych i norweskim black metalu?
RT: Uwielbiam go. Zespoły funkowe rządzą!
LU: Lubię norweski black metal i te zespoły.
JH: To miłe, że Norwedzy znaleźli sposób, żeby jakoś zaistnieć na świecie.
KH: Przez ich wyczyny tworzą się niezłe bajeczki. Gdzie oni trzymają te swoje miecze? Tego chciałbym się dowiedzieć.

Pytanie: Jaki jest Wasz stosunek do takiego Jana Kowalskiego, który pozywa przemysł medialny twierdząc, że posiada konstytucyjne prawo do dzielenia się plikami i zastrzegania sobie praw autorskich, do czego tylko chce?
RT: Hoodrat.*
* W slangu oznacza to osobę , która robi wokół siebie wiele szumu, niekoniecznie legalnymi działaniami, żeby osiągnąć jakiś cel, lub zdzirę, która oddaje się wszystkim w okolicy (aluzja do wolnego dostępu?) – znaczeń tego słówka jest więcej, ale te dwa wydają się pasować najbardziej.
LU: Chłopie, kogo obchodzi taki chuj.
JH: Nazwał byś swoje dziecko Jan Kowalski? To musi być jego prawdziwe imię, tak? Z takim imieniem nie może czuć się winny.
KH: Po raz pierwszy słyszę o czymś takim.
Pytanie: Czy kiedykolwiek zastanawialiście się jak wyglądałoby życie poza Stanami?
LU: Nie wiedziałem, że poza Stanami jest coś jeszcze, podpisano George Bu… oh, czekaj, tak, mieszkałem poza nimi. Urodziłem się i wychowałem w kraju zwanym Danią. Ciągle jestem obywatelem Danii.
RT: Kiedyś na pewno chciałbym mieszkać poza Stanami.
JH: Taa. Tyle już koncertowaliśmy, że poznaliśmy trochę świata i czuję się dobrze z tym, że mieszkam w Stanach… wszystko inne wydaje się być takie obce.
KH: To pewnie byłoby fajne.
Pytanie: Co myślicie o pomyśle Pearl Jam na wydawanie każdego koncertu jako oficjalnego bootlegu?
LU: Yeah, czy to właśnie tego potrzebuje świat, eh?! Nagrań Pearl Jam.
RT: Ale dlaczego?
JH: Zdaje mi się, że jeżeli nikt nie chce zrobić twojego bootlegu, to musisz sam go wydać.
KH: My robimy tak od lat.
