Niemal codziennie słyszymy, że w muzyce to „kiedyś było lepiej”. Podobnego zdania jest frontman Nine Inch Nails – Trent Reznor, który w wywiadzie dla Kerrang wypowiedział się na temat kondycji rynku muzycznego.
W latach 90. czułem zagrożenie, jako artysta czułem, że dużo ryzykujemy. Jako osoba kształtująca kulturę miałem wielką władzę. Nie mówię, że teraz jakiś utwór nie oddziałuje na kogoś, ale czy ma taką siłę przebicia, aby zmieniać kulturę czy wzniecać bunt?
Ameryka obecnie przeżywa trudne chwile, jednak nie słyszę tego w muzyce. Wraz z wiekiem patrzę na różne sprawy inaczej i widzę, że współczesna muzyka po prostu jest do niczego. Jak wiele z tego jest naprawdę gówniane, a ile jest takie tylko dla mnie? Mam swoją opinię na ten temat.
Praca przez dłuższy czas nad albumem może być bardzo frustrująca w świecie, gdzie wszystko jest pod dostatkiem. Płyta wycieka do sieci, jest oceniana, krytykowana, zapomniana, a to wszystko w jeden dzień lub weekend.
