„Harvester of Sorrow”

Znaczenie:
Fani dwoją się i troją na forach przypisując kawałkowi tematykę: niewolnictwa, aborcji oraz „Żniwiarza”, jako symbolicznej postaci popychającej ludzkość do złych czynów. Standardowo obrywało się też od nich ojcu Hetfielda za alkoholizm i porzucenie rodziny. Jedna z proponowanych teorii wydaje się jednak dość interesująca. Kojarzy ona utwór z wydarzeniami, które podręczniki historyczne opisują mianem „Żniwa Smutku” („The Harvest of Sorrow”, inne nazwy to również: Holodomor i Wielki Głód).

W 1986r. (a więc niedługo przed rozpoczęciem prac nad „…And Justice For All”) ukazała się książka o takim właśnie tytule autorstwa Roberta Conquesta, sponsorowana przez Uniwersytet Harvardzki i Ukraiński Instytut Badawczy. Niniejszym oświadczam, iż nie będę się o problemie rozpisywał, jak to miało miejsce (lekko, bo lekko, ale zawsze) w poprzednim utworze, ponieważ tym razem pewności, że o to chodzi nie ma, choć poszlaki są (dla niektórych) znaczące. Dość powiedzieć, że z owej lektury dowiemy się o śmierci głodowej milionów Ukraińców w okresie I wojny światowej, na skutek zarządzonej przez stalinowskie władze kolektywizacji plonów (i jedzenia ogólnie) przekraczającej możliwości produkcyjne wsi. Wyłania się nam więc obraz Stalina, który w drodze terroru sprowadził na jedno ze swoich państw klęskę wielkiego głodu (Ukraina była członkiem Związku Radzieckiego), eksterminując miliony w ramach etnicznej, lub klasowej (ofiarami byli głównie chłopi) czystki.
Problem polega na tym, że z dzisiejszego punktu widzenia sprawa nie jest taka czarno-biała, jak to widzieli wrogowie Stalina i jego ofiary w czasach „Johnnego”. Nie wiadomo, ile osób tak naprawdę zmarło (bardzo poważni historycy szacują, że to „tylko” kilkaset tysięcy, podczas gdy inni obstają przy milionach), ani nie wiadomo też, czy to w ogóle było zamierzone działanie, czy po prostu fatalny skutek decyzji politycznych ukierunkowanych na zupełnie inny cel (system kartkowy, równe przydziały, itd.), ani kto je tak właściwie podejmował. Nawet zeznania żyjących jeszcze świadków ówczesnych wydarzeń z rejonów dotkniętych tragedią mocno się ze sobą kłócą (niektórzy w ogóle nie dostrzegli głodu, co najwyżej przejściowe problemy w dostawach żywności, inni opowiadają o całych miejscowościach zamieniających się w cmentarze). Pewne jest to, ponieważ dowody na to są, że głód był (nie tylko na Ukrainie) i że zebrał swoje żniwo.

Co bardziej dociekliwych odsyłam do Wikipedii: link1 i link2 (znacznie obszerniejsze opracowanie po ang.).
Recenzje książki „The Harvest of Sorrow” na Amazon, gdzie ludzie w ramach polemiki dostarczają wielu wartościowych informacji i wskazówek, gdzie szukać dalej:
…oraz do artykułu „Dwie twarze terroru” jednego z najlepiej znających temat historyków, polemizującego z dawnym opracowaniem Conquesta, wnikliwiej analizującego system i statystyki:
…a także do ich książek, które osobiście sobie daruję.
Reasumując:
– zjawisko o podobnej nazwie (utwór byłby personifikacją osoby / ciała odpowiedzialnego za masowy mord / wydarzenie) i książka o podobnym do utworu tytule wydana niedługo przed rozpoczęciem prac nad albumem
– temat ówcześnie jak najbardziej aktualny (aktualny i dziś – wiele państw, w tym Ukraina w 2008r., uznały tamte wydarzenia za faktyczną, okrutną zbrodnię przeciw ludzkości)
– przeraźliwa wizja realiów komunizmu, o ciemnych stronach walki z którym dopiero co opowiadał poprzedni utwór (a więc kontrast – przypadkowa kolejność na płycie?)
– tematyka polityczno-społeczna, wpisująca się w koncept „antyamerykańskiej”, ale i globalnie czarnowidzącej płyty
Cóż.. czy to aby na pewno to?
Znaczenie drugie (prawdziwe?) – niezwiązane z niczym konkretnym :
Opisałem teorię o Holodomorze, ponieważ wydała mi się ciekawa, choć osobiście – zwyczajnie czytając tekst – muszę przyznać rację co większym serwisom o zespole, mówiącym o naćpanym, zchlanym i zakompleksionym (bądź zdesperowanym / szalonym) ojcu-kacie, który torturuje swoją rodzinę (lub tylko dzieci), wyżywa się na niej, by następnie ją zabić (taki patologiczny obrazek, ektremalny przykład tego, co w niejednym dzieje się domu – nie dopatrywałbym się tu enigmatycznej demonizacji wizerunku własnego ojca przez Jamesa, poczekajcie do bardziej dosłownego „Dyers Eve”, o którego znaczeniu Het mówi otwarcie). Możnaby coprawda powiedzieć, że ojciec = Stalin, a rodzina to ZSRR, ale w wielu momentach słowa wydają się zbyt dosłowne i taka analogia nie da się tu zastosować. Na przykład:
Drink up! Shoot in! Let the beatings begin..
[wypijam]Do dna! Wpadam do pokoju! Najwyższy czas spuścić lanie..
Czy też..
See into my eyes, you’ll find where murder lies.. (Infanticide..)
Spójrz mi w oczy, a ujrzysz w nich mordercę.. (dzieci..)
Cała reszta pisana w pierwszej osobie też wydaje się raczej osobistym wyznaniem podmiotu lirycznego – jednostki, niż jakąś alegorią do całych narodów… ale ja się nie znam 🙂
Ciekawostki:
– Moscow ’91 – I’m lovin’ it:
httpv://www.youtube.com/watch?v=551_hC414UY
– Marvel w jednym ze swoich komiksów („Annihilation”) ochrzcił najpotężniejszą broń masowej zagłady – niszczyciela planet „Harvester of Sorrows” (liczba mnoga – „smutków”), inspirując się tytułem kawałka

– Zespół Blind Guardian ma w dorobku song o tytule „Harvest of Sorrow”:
httpv://www.youtube.com/watch?v=mCdpBcDOmCg
– James zapowiadając na koncercie w Quebec w 1989r. 'nowy utwór’ pomylił się i zamiast „Harvester of Sorrow” powiedział „Leper Messiah”
– W filmie „Disturbing Behavior” („Grzeczny Świat” sic!) z 1998r. Gavin Strick zaprzyjaźnia się z nowym dzieciakiem w szkole, Stevem Clarkiem. Wchodząc do stołówki / kawiarni opisuje nowemu subkultury szkolne, kim są i jakiej słuchają muzy. Steve pyta wtedy Gavina: „A Ty? Czego Ty słuchasz?”, na co Gavin odpowiada: „Moja muza? Harvester of Sorrow, język szaleńców [language of the mad]..”
– 4-latek gra Sorrow na perkusji:
httpv://www.youtube.com/watch?v=7CKf0vmPC9s
– Demo, a jakże:
httpv://www.youtube.com/watch?v=DeWohOvhW9w