„The Thing That Should Not Be”

Znaczenie:
Pana Lovecrafta po pierwszej częsci artykułu dot. „The Call of Ktulu” już chyba nikomu przedstawiać nie trzeba, więc do rzeczy. Pod koniec 1931r. napisał on opowiadanie pt. „The Shadow Over Innsmouth” („Cień Nad Innsmouth”), a które w 1936r. zostało wydane w formie książki (200 kopii). Było to jedyne jego dzieło wydane za jego życia i zarazem jedyne, które nie ukazało się najpierw w żadnym czasopiśmie (odrzucone przez „Weird Tales” publikujące inne jego opowiadania, gdyż było za długie na raz, a za krótkie na dwa – dopiero po jego śmierci pismo zdecydowało się wydrukować to na swoich łamach).
Utwór jest niczym innym jak próbą przeniesienia owej fikcji literackiej w muzykę. Analizując go wers po wersie odnajdziemy bezpośrednie odniesienia do fabuły. Zawiera również jeden z najbardziej znanych lovecraftowskich dwuwierszy (użyty w innych jego oraz jego kontynuatorów opowiadaniach) zmieniony tylko tak, by wstrzeliwał się w rytm:
Lovecraft:
That is not dead which can eternal lie, And with strange aeons even death may die
Metallica:
Not dead which eternal lie, Stranger eons death may die

Jest to fragment „Necronomiconu„, o którym również już wspominałem przy okazji „The Call of Ktulu” i to właśnie ten cytat Iron Maiden umieścili na okładce „Life After Death”.
Dość powiedzieć, by nie pisać spoilera (ja już żałuję, że przeczytałem streszczenie), że pięć rozdziałów kręci się wokół sekretu tkwiącego w zrujnowanym, lecz wciąż zamieszkałym mieście Innsmouth, będącego obiektem tajnego, rządowego śledztwa, do którego trafia początkowo przez nie Robert Olmstead – główny bohater. Mieszkańcy nie bez powodu wydają mu się dość dziwni. Na miejscu poznaje legendę o istotach z głębin pragnących stworzyć nieśmiertelną, hybrydową rasę. Uznaje to oczywiście za folklorystyczną bajkę i zamierza wracać. Siła wyższa zmusza go jednak do pozostania w mieście na noc… :>
Całe opowiadanie w oryginale jest tutaj (klikając na nazwisko Lovecrafta w menu po prawej dokopiecie się do reszty jego opowiadań; w razie problemów odsyłam do wikisource.org, gdzie również znajdziecie oryginalne teksty.. polskich niestety nie widać, albo za słabo szukałem).

Poniżej, co by wczuć się nieco w klimat, mini-galeria wybranych prac różnych artystów przedstawiających m.in. „hybrid children”, o których śpiewa James i „great old one(s)” z mitologii Chtuhlu, których są wyznawcami:
„Deep ones” (istoty z głębin) i ludzkie hybrydy:
Wielcy Przedwcześni:
– Dagon (główny obiekt kultu w Innsmouth, prawa ręka Cthulhu przeciągająca ludzkość na jego stronę):
..oj przepraszam – ten ostatni Dagon niestety jest prawdziwy 😉
– Cthulhu (zawsze dobrze wychodzi na zdjęciach):
Shoggoths (słudzy bóstw, również wspomnieni w opowiadaniu):
Ostatni potwór akurat z tym opowiadaniem nie ma nic wspólnego, ale za to jaki efektowny :]
Więcej świetnych, lovecraftowskich prac znajdziecie na bogatej również w informacje stronie http://www.templeofdagon.com/artists/ – poza tym deviantart.com, digart.pl i oczywiście images.google.com.
Ciekawostki:
– Zespół Agents of Oblivion (jednopłytowy projekt dwóch odszczepieńców po tragicznym końcu Acid Bath) inspirował się tym samym opowiadaniem Lovecrafta tworząc w 2000r. swój utwór „Endsmouth”:
httpv://www.youtube.com/watch?v=WLnDssJHO54
Odmienne podejście do tematu, ale mi się podoba.
– O ile poprzednia adaptacja zachowała należną powagę, o tyle niektórzy wolą do sprawy podejść humorystycznie, interpretując nowelę z angielskim humorem:
httpv://www.youtube.com/watch?v=3tTHn2tHhcI
– Innsmouth jest miejscem akcji gry (Xbox / PC) z 2007r. „Call of Cthulhu: Dark Corners of Earth” – nie wiem, czy dobra, ale robiła ją ekipa od „Elder Scrolls”, co pozwala przypuszczać, że źle nie jest, na co wskazują też różne recenzje, choć to raczej FPP/FPS niż RPG
– Fani turowych gier karcianych ala Mt:G z pewnością już znają karciankę autorstwa Fantasy Flight Games – „Call of Cthulhu Collectible Card Game” znaną również jako „Call of Cthulhu Living Card Game”. To jedna z niewielu rzeczy bazujących na mitologii Lovecrafta obok utworów Metalliki, które naprawdę się udały.
– „Cień Nad Innsmouth” stanowi również podstawę scenariusza „horroru” „Dagon” (2001) i inspirację do filmu „Cthulhu” (2007). Oba tak słabe, że na wzmiance o nich poprzestanę. PODOBNO na ratunek kinematograficznego wizerunku Lovecrafta zdecydował się rzucić sam George Lucas dopuszczając się remake’u (poniekąd bardzo dobrze odebranego przez fanów, choć to niskobudżetowa produkcja) filmu „The Call of Cthulhu” z 2005r., który to remake ma rzekomo ujrzeć światło dzienne w lipcu 2010r. Na pomoc Lucasowi z kolei przybędzie – znów PODOBNO – sam Peter Jackson (cytuję ang. wikipedię, ale nie mogę znaleźć absolutnie żadnych alternatywnych informacji potwierdzających te rewelacje). Gdyby to była prawda, moglibyśmy spodziewać się nie lada widowiska. Wiemy od Larsa, że zaproponowano chłopakom nagranie ścieżki dźwiękowej do jakiegoś filmu (snuł on przypuszczenia, że może wykorzystają do tego materiał z Presido) – czyżby to ten? Bo jeśli nie, to cóż innego? Obawiam się jednak, że jakiś fan mitologii po prostu dopisał do wiki zasłyszaną plotkę, lub własne marzenia i uszło to jakoś oczom moderatorów (polityka wikipedii wymaga podania wiarygodnego źródła informacji, a takiego niestety brak).
– Jacyś fani Quake’a? Bo ja spędziłem przy nim pół dzieciństwa grając dość hardcorowo, a dopiero teraz oświeciło mnie, że Shub-Niggurath – końcowy boss – to również jeden z Great Old Ones Lovecrafta, podobnie jak Chton z końca pierwszego epizodu. Nazwy niektórych leveli (Vaults of Zin, Ebon Fortress) również inspirowane są jego twórczością. Quake i Metallica – dwie moje największe pasje młodźieńczych lat, obie inspirowane Lovecraftem. I jak tu nie zabrać się za czytanie..
httpv://www.youtube.com/watch?v=JplzJABKG34
– 20 sierpnia tego roku Lovecraft skończyłby 119 lat! Happy Birthday!
httpv://www.youtube.com/watch?v=kJXgLS6aG1k















































