Stone Temple Pilots, pomimo śmierci swoich dwóch byłych wokalistów – Scotta Weilanda i Chestera Benningtona – zamierzają nagrywać dalej. Jak zdradził w wywiadzie dla Rolling Stone basista Robert DeLeo, grupa po długich poszukiwaniach odnalazła odpowiedniego kandydata, z którym nagrywa:
Pracowaliśmy z kimś – nie chcę jeszcze zdradzać nazwisk – i robimy muzykę. Nie wiem czy jest dobrze znany czy nieznany; nie patrzę na niego w kategorii 'dobrze znany’. Ale piszemy muzykę i czekamy na ukończenie i wydanie płyty już wkrótce.
Obecnie Stone Temple Pilots na chwilę wrócili do przeszłości – właśnie ukazuje się reedycja ich debiutanckiego albumu „Core”. Zawartość obszernego boksu opisywaliśmy tutaj.
