Nieuchronnie nadciąga koniec pewnej epoki. Ostatnie koncerty Ozzy’ego Osbourne’a, Iron Maiden, Metalliki i innych gigantów rocka to tylko kwestia kilku lat. Czy czekają nas chude lata? Na ten temat spekuluje wokalista Exodus.
Nie ma więcej Ozzych, nowych Black Sabbath – to koniec. Gdzie są wyróżniające się kapele, które swoim brzmieniem sprawiają, że natychmiast się w nich zakochujesz?
Wielu ludzi przychodzi do mnie z tym pytaniem od kiedy Slayer ogłosił przejście na emeryturę. Glenn Tipton w zasadzie już prawie nie gra z Judas Priest, straciliśmy Lemmy’ego i Motorhead. Wiele się ostatnio dzieje.
Nie zauważyłem żadnej kapeli, która naprawdę by mnie urzekła, która mogłaby być nowym Judas Priest lub Iron Maiden. Zespołem tego formatu. Grającym przez 40 lat w jednym składzie i zdobywającym kolejnych fanów. Jestem niezmiernie ciekawy przyszłości.
