Slipknot, który w ostatnim czasie przeszedł wiele zawirowań skutkujących zmianami w składzie (Alessandro Venturella zastąpił zmarłego Paula Graya. a Jay Weinberg wyrzuconego Joeya Jordisona) zdaje się być równie silny, pomimo tej wielkiej rewolucji. Zespół 5 czerwca zaczyna europejską trasę, w ramach której wystąpi również w Polsce na łódzkim Impact Festival w dniu 9 czerwca. W ostatnim wywiadzie dla Rolling Stone do przyszłości grupy nieco filozoficznie odniósł się jej najstarszy członek i założyciel, Shawn „Clown” Crahan:
Z mojej strony wygląda to tak – nie będę tego robić wiecznie. Mam 45 lat i obym mógł grać, dopóki nie będę mógł chodzić. Czasem myślę, bo ci nowi chłopcy są tak młodzi, że mógłbym być ich ojcem. Jay ma 24 lata i moja córka też. Więc patrzę na niego i myslę „Kurwa, człowieku, mógłbym stawiać go do pionu przez kolejne 20 lat, a on ciągle byłby młody.” I jeżeli będę chciał robić inne rzeczy, wtedy się usunę. A jaka jest lepsza droga do wprowadzenia młodych? I co jeżeli Slipknot zostałby przetworzony w tym procesie, który jest prawidłowy i trwa przez całe życie? To oczywiście byłaby decyzja nas wszystkich, ale jeżeli ludzie muszą się odsunąć i wprowadzić kogoś nowego, by to wszystko by grało, to byłby dalej ten zespół. On może być czymś, czym nie był we wcześniejszym wcieleniu.
Patrzę na te popieprzone wielkie zespoły, które mają tak wiele dekadenckich, wyolbrzymionych problemów i się śmieję. Myślę „Jesteście dorosłymi ludźmi i nie możecie dojść do tego, jak tworzyć sztukę z drugą osobą z powodu pieniędzy lub pieprzonego ego? Mam nadzieję, że przepadniecie.” Więc to nie byłoby fajne, gdyby to gówno, w którym teraz jestem mogło trwać przez całe życie jak cesarz, jak prezydent lub jak król czy królowa. Pokolenia się zmieniają. I proces myślowy wciąż trwa, jest nienaruszony i to jest wspaniałe. Nie będę autoryzował czegoś, co jest nieprawdą lub pełne gówna. Mówię o prawdziwych rzeczach. A to tylko sen.
Ciągle jesteśmy poza wszystkimi innymi. Znam każdy inny zespół i pieprzyć ich wszystkich, człowieku. Jestem w najlepszej grupie na świecie, kropka. Koniec historii. Jesteśmy najlepsi.
Też podzielacie słowa „Clowna”, że Slipknot to najlepszy zespół na świecie? O tym będziecie mogli przekonać się już 9 czerwca na koncercie w Łodzi.
