Bez jakiegokolwiek dodatkowego komentarza, Stone Temple Pilots oficjalnie ogłosili to, o czym Slash mówił już pewien czas temu, gdy stawiał przyszłość Velvet Revolver pod znakiem zapytania – Scott Weiland został wyrzucony z zespołu. W odpowiedzi na to Scott wydał następujące oświadczenie:
„Dowiedziałem się o moim rzekomym 'zwolnieniu’ ze Stone Temple Pilots dziś rano, czytając o tym w prasie. Nie wiem jak mogę być 'zwolniony’ z zespołu, który założyłem, którego byłem twarzą i w którym jestem współautorem wielu z największych hitów, ale to już coś, czym zajmą się prawnicy. W międzyczasie, nie mogę doczekać się aż zobaczę wszystkich swoich fanów na swojej solowej trasie ruszającej w piątek.”
Jak widać, mamy tu pewną rozbieżność (musiał wiedzieć, że coś jest na rzeczy, skoro inni o tym mówili od pół roku, pomijając już jak bardzo ostatnio chciał wrócić do Velvet Revolver), ale tak czy inaczej Weiland już ma swoje plany. Wraz ze swoim solowym zespołem, The Wildabouts, ruszy w mini-trasę (20 miast w USA, póki co), której pomysł podsunął mu jego management. Grał będzie na niej utwory z pierwszych dwóch albumów S.T.P. – „Core” i „Purple”. Jak mówi, członkowie jego byłej kapeli nie byli zainteresowani obchodzeniem 20-stej rocznicy tych płyt w ten sposób, mimo zainteresowania fanów.
W 2012r. zaś stwierdził, że zespół zatracił swoją kreatywność na rzecz grania w kółko tych samych największych hitów na żywo i był zdania, że muszą wrócić do dawnego podejścia, czemu służyć miałaby kolejna przerwa w karierze grupy. Trudno powiedzieć, czy o to poszło, ale jeśli tak, to byłby dobry motyw.
Ostatnim wydawnictwem Stone Temple Pilots jest zeszłoroczna koncertówka „Alive In The Windy City” – do obejrzenia poniżej.
httpvh://www.youtube.com/watch?v=Se2rEBPAtMo
