Po tragicznych atakach terrorystycznych we Francji, w trakcie których życie straciło ponad 120 ludzi (w tym fani zespołu Eagles Of Death Metal) wiele zespołów postanowiło odwołać swoje koncerty w Europie. Pośród nich znajdują się m.in. Foo Fighters i Motörhead, które odwołały swoje występy we Francji oraz Lamb Of God, które zdecydowało się zrezygnować ze wszystkich pozostałych koncertów, które miały się odbyć w ramach wspólnej trasy z Children Of Bodom i Sylosis.
Fakt rezygnacji z koncertów na skutek ataków islamskich terrorystów skomentował na Facebooku frontman niemieckiego Destruction, Marcel „Schmier” Schirmer. Marcel napisał w swoim poście:
A więc ten przereklamowany amerykański zespół odwołuje swoją europejską trasę z obawy o swoje bezpieczeństwo? Dobry sposób na to, aby pozwolić, żeby strach przezwyciężył wolność… !!!
Jeden z użytkowników skomentował jego wpis, pytając, czy może to być decyzja wytwórni, na co Schmier odparł:
Nie sądzę. Wytwórnie nie mają NIC wspólnego z koncertami!
Wielce prawdopodobne, że Schmier miał na myśli właśnie Lamb of God, który niedawno wydał oświadczenie, informując o odwołaniu dalszej trasy po Europie, pisząc:
W związku z obawami, które zwróciły naszą uwagę przez ekipę ochrony lokalu w Tilburdu – i dalsze obawy mające miejsce w całej Europie – zdecydowaliśmy nie stawiać naszych fanów, załogi i samych siebie w takiej sytuacji co noc i postanowiliśmy odwołać kolejne europejskie występy. To decyzja podjęta w imieniu naszych fanów, ekipy i zespołu, jako że wszyscy jesteśmy rodziną, przyjaciółmi oraz osobami kochanymi w naszych domach. Pozostańcie bezpieczni, zobaczymy się za niedługo.
Pomimo wycofania się headlinera z trasy, Children of Bodom i Sylosis zdecydowali się kontynuować trasę, zaczynając 22 listopada w szwajcarskim Pratteln. Kolejna większa trasa, która nie przestraszyła się terrorystów, to wspólne koncerty Napalm Death, Voivod, Obituary i Carcass, którzy wystąpili w tym tygodniu w Polsce, a 23 listopada zagrają w La Cigale w Paryżu. Ci ostatni skwitowali to krótkim: „Zagramy. Koniec dyskusji.”
Jak podchodzicie do całego tematu? Uważacie, że rezygnowanie ze wszelkich kulturalnych wydarzeń, na których zbiera się większa ilość ludzi to dobre rozwiązanie w obliczu ataków terrorystycznych?

