Frontman brytyjskiej grupy Saxon, Biff Byford, wydał następujące oświadczenie:
Występy w Hiszpanii z [Judas] Priest były wspaniałe. Świetna publiczność, dobrze było znowu spotkać ich i Motörhead. Występy w Tokio były wyjątkowe. Byliśmy pierwszym zespołem, który przyjechał tam po trzęsieniu ziemi, więc stworzyliśmy świetną atmosferę i poświęciliśmy więcej czasu na meet-and-greet. Niedługo zapowiemy kolejne występy, które sprawią, że będzie to najdłuższa trasa od lat, tak przynajmniej myślę. Już 150 dni od marca podróżujemy po świecie. Pracuję nad charytatywnymi meet-and-greet, będę rozmawiał z organizatorami, kiedy dokładnie to zrobimy. Czekamy na zasłużony odpoczynek. Następny koncert gramy w Polsce, a potem wakacje. Niektórzy ludzie mówią o zjednoczeniu [starego składu]. Już teraz mogę wam powiedzieć, że jeżeli byli członkowie będą przy każdej okazji udawali, że są w Saxon, to nie będzie zjednoczenia. Jak już mówiłem: pozwoliliśmy im używać nazwy Oliver Dawson Saxon [zespół, w którym grają byli jego członkowie, Graham Oliver i Steve Dawson – red.], mogą zarabiać pieniądze, ale nie mogą robić nic innego. Wiem, że nie wszystkim podoba się, że używają takiej nazwy, ale jeżeli przekroczą pewną granicę, to wyegzekwujemy to nakazem sądu. Po tym wszystkim pozwoliliśmy im wystąpić w DVD zrobionym dla fanów, 'Heavy Metal Thunder’. Saxon jest teraz we wspaniałej podróży, mamy wspaniały dorobek muzyczny i mówię o całej naszej twórczości, nie tylko jej części.
