Były wokalista Van Halen nazwał legendarnego gitarzystę „kłamcą” po jego ostatniej wypowiedzi nt. Michaela Anthony’ego, byłego basisty zespołu. Red Rocker nagrał filmik, w którym broni Michaela (z którym gra obecnie w zespole The Circle) – przetłumaczyliśmy go dla Was poniżej:
To bardzo irytujące jak oni uderzają w Mike’a. Mikey nigdy nie zrobił nic złego dla tego zespołu. On był najbardziej lojalnym członkiem Van Halen. Był pierwszym, którym pojawiał się na próbie, ostatnim, który wychodził, był… był pierwszy, który pojawiał się na koncercie. To on niósł flagę VH, każdego wieczoru. On był jeźdźcem z flagą, którą niósł w męczarniach. To był Michael Anthony, rozumiemy się?! W 100% oddany, nigdy nie skrzywdził tych gości. A oni cały czas próbują go zranić.
Hagar kontynuuje:
Eddie powiedział, że przed wyruszeniem w trasę musiał pokazać Mike’owi jak zagrać wszystkie partie. To największa bzdura jaką usłyszałem w całym swoim życiu. Byłem w tej kapeli przez 11 lat i nigdy nie widziałem, aby Eddie nagrywał na kamerze jak zagrać partie basowe. Eddie mógł czasami mu powiedzieć jak zagrać, ale mówił wtedy: „Nie Mike, nie graj tylu dźwięków. Po prostu skoncentruj się na jednym – bum, bum, bum, bum, bum – tak, żeby mógł coś spierdolić i nikt tego nie zauważy”. Tak to mniej więcej wyglądało. I powiem wam, że, szczególnie w okresie trasy reaktywacyjnej w 2004, gdyby Mike grał o jeden dźwięk więcej, to wszyscy słyszeliby, że Eddie nie potrafił grać tych utworów. Nie wiem dlaczego oni się tak na niego uwzięli. On na to nie zasługuje. Jest jednym z najlepszych basistów rockowych na świecie. Posłuchajcie jak gra w The Circle. To nie jest „bum, bum, bum”, chyba że zostanie o to poproszony. Michael Anthony to zajebisty gość. Pierdol się Eddie za te słowa o nim. Jesteś kłamcą.
Całej wypowiedzi możecie posłuchać poniżej:
