Jak podaje serwis Guitar Player, 6 kwietnia ostatecznie potwierdzono, że Ronnie Montrose popełnił samobójstwo. Wiadomość powstrzymała falę spekulacji o możliwym morderstwie. Muzyk zastrzelił się. Raport toksykologiczny wykazał, że artysta miał we krwi ponad 3,1 ‰ alkoholu. Badanie nie wykazało obecności żadnych innych środków odurzających. Przypomnijmy – legendarny gitarzysta zmarł 3 marca w swoim domu w Kalifornii.
