Można było się spodziewać, że po reaktywacji Rainbow po wielu latach Ritchie Blackmore nie poprzestanie jedynie na trzech koncertach, które do tej pory zagrał zespół. Gitarzysta w ostatnim wywiadzie nie wykluczył kolejnych koncertów i tak komentuje powody powrotu do grania rocka:
Oprócz pieniędzy, usłyszałem Ronniego Romero śpiewającego na YouTube. Candice mi go pokazała i spytała „Co o nim sądzisz?” Ja nie korzystam zbyt dużo z komputera, jestem za stary na takie rzeczy. Candice często wchodzi na YouTube i powiedziała „On śpiewa parę twoich starych piosenek Rainbow.” Usłyszałem je i powiedziałem „Wow! Ten koleś jest naprawdę dobry, to ekscytujące.” Później były rozmowy o reaktywacji Rainbow z Davidem Coverdalem i paroma innymi – Glennem Hughesem… Pomimo, że to moi przyjaciele, nie byłem w to w pełni zaangażowany. Wahałem się przez większą część roku, aż zdecydowałem, że tego nie zrobię – dopóki nie usłyszałem tego wokalisty. Gdy tylko go usłyszałem, ten jego głos i energię, to mnie podekscytowało. Pomyslałem „Wow! On śpiewa wszystkie stare kawałki, ale robi to tak dobrze – stary hard rock.” To było naprawdę fascynujące.
O innych koncertowych ofertach:
Tak, było ich wiele, ale chciałem sprawdzić jak wyjdą nam te trzy koncerty. Gdyby były katastrofalne, a my zaakceptowalibyśmy więcej, byłoby to dziwne. Może zagramy jeszcze parę koncertów.
O tym jak bardzo podobał mu się powrót Rainbow:
Szczególnie podobał mi się ostatni koncert w Anglii. Pierwsze dwa były zbyt intensywne, bo nie graliśmy razem… Nie mieliśmy zbyt wielu prób, więc pierwsze dwa były zbyt nerwowe i chaotyczne. Ale ostatni w Birmingham był… Jasne, zagraliśmy do tamtej pory dwa koncerty i według mnie to zadziałało. Było świetnie zobaczyć tych wszystkich starych ludzi… To znaczy to takie dziwne, jak… Myślę, że było tam 20 tysięcy ludzi… Wyprzedał się w 15 minut. I zastanawiałem się, czy wiedzieli kto gra, bo kiedy wszedłem do audytorium, było tak duże, że pomyslałem „Może to ktoś inny gra dziś koncert.”
O tym, czy ciężko było ułożyć setlistę na pierwsze koncerty:
Nie, tak naprawdę to było bardzo łatwe. Mieliśmy około 15 piosenek, które były oczywiste do zagrania, jak „Catch the Rainbow.” Wciągnęliśmy parę kawałków Deep Purple – „Black Night”, „Smoke on the Water”, „Highway Star” – o których niektórzy fani powiedzieli: „Po co gracie te piosenki Deep Purple”. Ja pytałem „A czemu nie?”. Oni odpowiadali „Myśleliśmy, że będzie to tylko muzyka Rainbow. Chcielibyśmy usłyszeć więcej kawałków Rainbow.” Pomyślałem, że to ironiczne. Myślałem „Wow! Zagraliśmy tylko 3 piosenki Deep Purple, a oni chcieli więcej Rainbow”. I zauważyłem, że gdy klaskali, nie klaskali tak mocno przy kawałkach Purpli. Mówili „Słyszymy to każdego roku”, bo aktualny skład ciągle koncertuje. Więc następnym razem, jeżeli coś zrobimy, będzie to 95% materiału Rainbow, bo tego ludzie chcą słuchać. Nie spodziewałem się tego, myślałem że będą chcieli usłyszeć wszystko.
Zespół w składzie: Blackmore, Ronnie Romero, Jens Johansson (Stratovarius), David Keith i Bob Nouveau (obaj Blackmore’s Night) zagrał do tej pory trzy koncerty – dwa w Niemczech i jeden w Anglii.
Tutaj oraz poniżej możecie sprawdzić, jak prezentuje się na scenie Rainbow A.D. 2016:
https://www.youtube.com/watch?v=TDrDYn0a3tk
https://www.youtube.com/watch?v=NKcKSAKSjuE
https://www.youtube.com/watch?v=C9bJ143LF2s
https://www.youtube.com/watch?v=HotXP1KcLZU
