Mimo że kwestia reunionu oryginalnego składu Guns N’ Roses jest gorącym tematem już od kilku tygodni, wciąż możemy się opierać tylko na plotkach. Najnowsza z nich głosi, że nie wszyscy klasyczni członkowie legendarnej hard rockowej grupy powrócą do składu.
Według The Pulse Of Radio sprawa może nie wyglądać dokładnie tak, jak wyobrażają sobie i marzą o tym fani. Na trasie Guns N’ Roses, o której mówi się ostatnio wiele, mieliby zagrać Axl Rose na wokalu, Slash na gitarze prowadzącej i Duff McKagan na basie… i to na tyle, jeśli chodzi o oryginalnych członków grupy.
Zamiast gitarzysty Izzy’ego Stradlina na drugiej gitarze miałby zagrać Richard Fortus (obecny członek zespołu), a zamiast Stevena Adlera – czy nawet Matta Soruma, który grał na „Use Your Illusion” – perkusista Frank Ferrer. Skład uzupełniałby wieloletni klawiszowiec grupy, Dizzy Reed.
W całym tym zamieszaniu ciężko ocenić, której stronie można ufać. Slash niedawno powiedział rzekomo (tak przynajmniej twierdzi Vicky Hamilton, dawna managerka Guns N’ Roses), że trasa nie dojdzie do skutku. Z kolei Nikki Sixx z Mötley Crüe twierdzi, że sprawa jest przesądzona i wszyscy wiedzą o powrocie Gunsów. I komu tu wierzyć? Nic, tylko łyknąć Nightraina…
https://www.youtube.com/watch?v=Qyf8oRF6Trg
