Wokalista Lamb of God – Randy Blythe – jest znany z tego, że często i gęsto komentuje wszelakie sprawy na swoim profilu na Twitterze. Tym razem Randy komentował sprawę SOPA (Stop Online Piracy Act) czyli nowe pomysły na ukrócenie piractwa w internecie, które jego zdaniem są zbyt słabe. A skoro o piractwie w Internecie to także o Napsterze. A skoro o Napsterze, to oczywiście o… Metallice!

Jak się okazuje, w sprawie ściągania muzyki, Randy (często używający Caps-Locka) w pełni zgadza się z Larsem Ulrichem:
Lars Ulrich był tym, któremu się dostało. Lars MIAŁ RACJĘ. Cała sprawa z Napsterem to był początek. Napster NIE BYŁ tworem super dzieciaka, który chciał „Uwolnić muzykę”. To była KORPORACJA. Szefostwo Napstera po 11-godzinnych negocjacjach okazało się kim? Szefami największych wytwórni muzycznych – Napstera sprzedano za 2 miliardy dolarów, aby mógł zostać PŁATNYM SERWISEM.
Koncerny przegrały sprawę mimo wybrania Larsa jako twarz tej kampanii, mimo tego, że MIAŁ RACJĘ i był niepocieszony tym, że wyciekały utwory które NIE ZOSTAŁY JESZCZE WYDANE. Metallica pozwalała nagrywać ludziom swoje koncerty OD LAT, podczas gdy inne zespoły tego nie popierały. Lars został „zjedzony” za robienie tego, co dobre. Za próbę kontroli GDZIE I JAK JEGO MUZYKA JEST WYDAWANA.
Jeśli goście z Sony, Warnera i EMI wybraliby kogoś, kto jeszcze bardziej walczyłby o swoje prawa, cała ta sprawa zakończyłaby się kompletnie inaczej. To wszystko gówno – obudźcie się! Napster nie dbał o fanów, tak samo jak wielkie sieci muzyczne nie dbają o fanów. Wszędzie chodzi o KASĘ KASĘ KASĘ KASĘ. DOLARY. Tak samo jest z SOPA. Nie bądźcie naiwni. Około 1/4 ruchu w Internecie to wymiana nielegalnych plików.
Powiedzcie mi kto stracił, a kto zyskał na wymianie tych wszystkich rzeczy i będziecie mieli bardzo prostą odpowiedź na pytanie o co chodzi w całym tym SOPA.

Blythe stwierdził, że podjąłby podobne kroki w kierunku ochrony swoich praw co Lars, gdyby do sieci przedostałaby się nowa płyta Lamb of God pt. Resolution (premiera 24 stycznia 2012).
Jeśli ktoś miałby niezmiksowaną, nieskończoną wersję „Resolution” i rzuciłby to do Internetu, pozwałbym tego skur*** za każdy grosik, który ten ktoś by zyskał
To co powiem zrobi z Larsa Ulricha Matkę Teresę. Ludzie NIE MAJĄ PRAWA brać nieskończonego materiału, który stworzyłem i rozpowszechniać go W JAKIKOLWIEK SPOSÓB bez mojej wiedzy. Jeśli ktoś to robi, to nie tylko A) OKRADA MNIE, ale też B) ROZPIEPRZA MÓJ PROCES TWÓRCZY. Będę walczył wszelkimi możliwymi sposobami, aby CHRONIĆ TO, CO MOJE. Jeśli nie chcę czegoś wydawać – nie wydaję. Nikt nie może podejmować takich decyzji za mnie. Ktoś zrobił to ZA Metallikę. Dlaczego na Larsie wieszają psy za to, że bronił swego?
Jak wspomniał sam Randy, nowe Lamb of God ukaże się oficjalnie 24 stycznia 2012. A kiedy pojawi się w Internecie?
httpvh://www.youtube.com/watch?v=kGWwWW81uBA