Galina Mindin (na zdj. poniżej), psychiatra i profesor na Columbia University, w swojej nowej książce „’Your Playlist Can Change Your Life: 10 Proven Ways Your Favorite Music Can Revolutionize Your Health, Memory, Organization, Alertness and More”, pisze:
„Chodzi o to, jak muzyka na ciebie wpływa – jak może poprawić twoją pamięć, jak może złagodzić lęki, polepszyć twój nastrój, jak można używać playlist do konkretnych zadań.”
„Używając muzyki o określonych częstotliwościach możesz naprawdę wytworzyć określony stan umysłu.”
Jak mówi, Metallica dla przykładu może przegonić melancholię. Zaznacza jednak, że duże znaczenie ma kierowanie się własnym gustem – to co działa na jednych w dany sposób, na innych może mieć kompletnie inny wpływ. Np. ekstycację u jednych może wzbudzić klasyka, a u innych pop. Chodzi jedynie o aktywację tak wielu obszarów mózgu, jak to możliwe.
Kawałki o prędkości 100-130bpm używane w jej badaniach były do zwiększenia czujności i koncentracji np. w pracy nad jakimś projektem. Za uspokajacz służyło jej 'Imagine’ Lennona. Do nabrania sił – 'Uprising’ czy 'Guiding Light’ Muse, a do ćwiczeń David Guetta – 'Without You’ i LFMAO – 'Sexy and I Know It’.
A Wy czego słuchacie na różne okazje i nastroje?
